Prawie 40 tysięcy rodzin w 2012 roku straciło w Hiszpanii mieszkania, bo nie stać ich było na spłatę kredytów - informuje Banco de Espania. Zdaniem Stowarzyszenia Użytkowników Banków, eksmisja grozi kolejnym 200 tysiącom rodzin.
Po raz pierwszy od początku kryzysu Banco de Espania opublikował raport dotyczący eksmisji. Informuje w nim, że w 83 procentach dotyczą one domów i mieszkań, a nie - jak zapewniał rząd - garaży, lokali i letnich apartamentów. Stowarzyszenie Użytkowników Banków ostrzega, że w tym roku sytuacja będzie jeszcze gorsza. Oceniamy, że swoje mieszkania może stracić około 200 tysięcy rodzin. Żądamy wstrzymania eksmisji - apeluje rzecznik Stowarzyszenia Antonio Pulido.

W tym tygodniu parlament przyjął nowe prawo hipoteczne, jednak rządząca Partia Ludowa odrzuciła wszystkie proponowane poprawki. Nie zgodziła się m.in. aby odbieranie mieszkania było równoznaczne ze spłaceniem kredytu. Pozbawieni domów muszą dalej płacić raty, a ponieważ nie mają pieniędzy, banki obciążają ich dodatkowo karnymi odsetkami.