W ciągu ostatnich trzech lat PKP udało się odnowić i oddać do użytku 45 obiektów. 22 inwestycje są na etapie budowlanym, a 45 kolejnych jest w przygotowaniu. Koszty wyniosły już blisko miliard złotych - czytamy w gazecie. Jednak realizacja części z tych inwestycji kosztowała więcej niż zakładano na początku. W skrajnych przypadkach było to 240 procent ceny początkowej.

Z kolei ministerstwo transportu stwierdziło, że PKP nie potrafiła wykorzystać w pełni otrzymywanych dotacji. Kontrolerzy resortu wytknęli spółce brak spójnego i sformalizowanego systemu monitorowania realizacji inwestycji finansowanych z budżetu państwa.

Odpowiedzialny za rewitalizację dworców kolejowych Jacek Prześluga deklaruje, że pieniądze publiczne przyznawane PKP w latach 2010-2011 wykorzystywano prawidłowo. Jak dodaje, robiono to zawsze na podstawie pisemnych umów z resortem transportu. Były członek zarządu PKP zaznacza, że nikt nie prosił go o wyjaśnienia w tej sprawie. Twierdzi natomiast, że firma cierpi na niedobór specjalistycznej kadry.

Audytorzy zgłaszali zastrzeżenia do rewitalizacji obiektów między innymi w Krakowie, Terespolu i Przeworsku.