Dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności Andrzej Gantner zwrócił uwagę, że coraz głośniej mówi się o kłopotach w branży drobiarskiej. Eksport do Czech czy Słowacji zmniejszył się ostatnio o 10 -20 procent.

Gantner zwraca uwagę, że Polska eksportuje znacznie więcej drobiu niż wołowiny, więc każdy spadek jest znacznie bardziej odczuwalny. Dlatego uważa, że trzeba znacznie ostrzej stanąć w obronie naszej żywności, bo inaczej nasza wymiana handlowa może znacznie zwolnić. Szczególnie, że w mediach u naszych południowych sąsiadów, a także w krajach nadbałtyckich w bardzo negatywnym świetle pokazuje się nasze mięso.

Tymczasem producenci wołowiny liczą straty. Po ostatnich doniesieniach, że w mięsie wołowym może znajdować się konina, eksport polskiej wołowiny zmniejszył się nawet o 30 procent, a może być jeszcze gorzej.