Chińczycy i Polacy popadli w pesymizm. Na pytanie o ocenę ekonomiczną sytuacji własnego kraju w sierpniu jako bardzo dobrą lub dobrą uznało ją 53 proc. Chińczyków. Ale miesiąc wcześniej tego zdania było o 14 proc. osób więcej – wynika z badania największych gospodarek przeprowadzonego przez Ipsos. Gospodarka Chin ma problemy, o czym świadczy choćby indeks PMI mówiący o koniunkturze w przedsiębiorstwach. W ubiegłym miesiącu spadł do 47,6 pkt i był dziewiąty miesiąc z rzędu poniżej neutralnego poziomu 50 pkt. – Temu krajowi kurczą się rynki eksportowe, zaczyna mieć problemy z niespłacanymi kredytami i finansowaniem samorządów – wylicza Marek Rogalski, główny analityk BOŚ.

Na drugim miejscu globalnych pesymistów znaleźli się Polacy. Nieco więcej niż co piąty ocenił sytuację kraju jako dobrą, gdy w lipcu co trzeci. To także efekt pogorszenia sytuacji przedsiębiorstw, a co za tym idzie finansowej gospodarstw domowych.

Najbardziej zadowoleni są mieszkańcy Arabii Saudyjskiej, a w Europie – Szwecji.