Łupki zrujnują środowisko? "DGP" dotarł do raportu
Wydobycie gazu łupkowego nie grozi zanieczyszczeniem wód ani nadmierną emisją do atmosfery – twierdzą naukowcy. Z raportu wynika, że większość zastrzeżeń pod adresem łupków to mity.
- Kolejny sojusz w łupkach? Orlen wspólnie z Eneą
- Znowu sukces z gazem łupkowym w Polsce. Dowiercili się!
- Elektrownia jądrowa w Polsce. Nieoczekiwany obrót sprawy
- Rząd Tuska robi fuzję PGNiG z Lotosem
- Biorą kluczowe polskie spółki. Padają dobrze znane nazwiska
- Rosja ma chrapkę na duże zakupy w Polsce. Na celowniku...
- Ministrowie na dywaniku u Tuska. Robią dobrą minę do złej gry
- Koniec dominacji Rosji! Energetyczną potęgą będzie... Australia
- Trzęsienie ziemi w Rosji. 6,8 w skali Richtera
- Pierwszy polski raport o zasobach gazu łupkowego
- Gaz z polskich łupków popłynie już za trzy lata
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jest pierwszy kompleksowy raport dotyczący potencjalnych konsekwencji ekologicznych związanych z wierceniami w poszukiwaniu gazu łupkowego. Na polecenie ministra środowiska przygotował go zespół kierowany przez Państwowy Instytut Geologiczny (PIG).
Na razie dokument jest tajny. Dlaczego, choć prace nad nim zakończyły się w listopadzie 2011 r., resort dotąd go nie ujawnił? Ministerstwo Środowiska milczy. – W najbliższym czasie planowane jest przedstawienie raportu opinii publicznej – usłyszeliśmy jedynie w MŚ.
Groźny tylko hałas
Nam udało się otrzymać część wyników. Kierowani przez PIG specjaliści z Instytutu Geofizyki PAN, Wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Warszawskiej, Instytutu Nafty i Gazu oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z Gdańska zbadali wpływ na środowisko procesu szczelinowania hydraulicznego wykonanego w 2011 r. na jednym z otworów wiertniczych w miejscowości Łebień na Pomorzu.
Analizowali potencjalne zagrożenie dla stanu atmosfery, tak pod względem możliwych emisji gazów i pyłów, jak i podwyższonych poziomów hałasu, powierzchni terenu, w tym możliwości powstania drgań i wstrząsów sejsmicznych oraz zanieczyszczenia substancjami z powierzchni terenu i z głębi otworu, a także stanu wód powierzchniowych i podziemnych pod kątem potencjalnego zanieczyszczenia – poinformowało nas Ministerstwo Środowiska. Resort zapewnia, że przeprowadzone badanie potwierdziło tezę o minimalnym i niegroźnym wpływie prac poszukiwawczych złóż niekonwencjonalnych na wskazane elementy środowiska. Według ekspertyzy jedynym niekorzystnym skutkiem wierceń może być większe natężenie hałasu.
Amerykańska kontra
Wyniki są więc optymistyczne, ale czy zamkną usta przeciwnikom poszukiwań niekonwencjonalnego surowca? Wątpliwe. Kilka tygodni temu amerykańscy naukowcy z Uniwersytetu Cornell w stanie Nowy Jork przygotowali raport, w którym ostrzegają: gaz łupkowy zwiększa emisję gazów cieplarnianych. Według nich wydobycie zwiększa ilość szkodliwych gazów przedostających się do atmosfery i wpływających na globalne ocieplenie.
Robert Howarth z Uniwersytetu Cornell przekonuje, że produkcja gazu łupkowego za pomocą tzw. szczelinowania hydraulicznego (to jedyna dostępna dziś metoda wydobycia) powoduje emisję o 40 – 60 proc. większą niż gaz konwencjonalny. – Krótkoterminowo wydobycie ze skał łupkowych ma nawet gorszy efekt emisyjny niż w przypadku ropy naftowej czy węgla – twierdzi naukowiec.
Unijni eksperci wskazują też na problemy związane z prawidłowym zabezpieczeniem odwiertów. Chodzi o to, że zacementowany otwór szybu może pękać podczas detonacji ładunków, które mają za zadanie tworzyć szczeliny w skałach. W takiej sytuacji istnieje groźba przeniknięcia substancji chemicznych z odwiertu np. do wód gruntowych.
Mimo wątpliwości na razie Polsce nie grozi, by – jak miało to miejsce we Francji czy w Bułgarii – zakazano poszukiwań gazu łupkowego. Pod koniec stycznia komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger stwierdził, że nie ma potrzeby tworzenia nowych przepisów dotyczących wierceń. Komisja Europejska nie wyklucza jednak zmian, gdy produkcja gazu ruszy w Europie na dużą skalę.
OPINIA
Większość zastrzeżeń pod adresem łupków to mity
28 lutego w Parlamencie Europejskim odbędzie się seminarium dotyczące ewentualnych konsekwencji wierceń dla środowiska naturalnego. Debata ta będzie już ostatnim etapem przed publikacją raportu. Chcę, aby ten był gotowy w marcu. Pod koniec czerwca przedstawię go na sesji plenarnej, na której będzie głosowany.
Generalnie większość zastrzeżeń pod adresem łupków to mity. Jeśli proces wiercenia przebiega prawidłowo, zgodnie z zasadami, nie ma powodu, by doszło do jakiegokolwiek zagrożenia dla środowiska. Na jednej z debat mieliśmy sygnały od amerykańskiego naukowca, który przekonywał, że podczas takich procesów dochodzi do zwiększonej emisji gazów do atmosfery, ale był on odosobniony w tych twierdzeniach, a jego tezy nie znalazły potwierdzenia.
Anglicy z kolei podnoszą, że podczas szczelinowania może dojść do trzęsienia ziemi. Powołują się na przykład wierceń w regionie Blackpool, które doprowadziły do poważnych wstrząsów. Poleciłem zbadać ten przypadek. Jeśli wierci się na terenach niepodatnych na ruchy sejsmiczne, nie powinno dochodzić do takiej sytuacji.
Najwięcej wątpliwości budzi dziś jednak nie kwestia niekontrolowanych zdarzeń, lecz wpływu procesów technologicznych na środowisko, w tym głównie procesu odzysku wody zawierającej środki chemiczne, użytej do szczelinowania oraz jej późniejszego utylizowania.














































~123452012-03-02 15:30
Jak ten raport może być niezależny, a zatem prawdziwy? Zleciło go Ministerstwo Środowiska dające koncesję na wydobycie, a wykonał go Państwowy Instytut Geologiczny - instytucja podległa MŚ. Przecież ludzie nie są ciemni.
~Ave2012-02-20 10:46
Gaz łupkowy jest szkodliwy dla Rosji .
~ulisse2012-02-18 13:32
Bezpieczenstwo energetyczne to bezpieczenstwo ekonomiczne i zarazem bezpieczenstwo narodowe - nalezy nalozyc wszelkich staran, zeby wydobycie surowca bylo po minimalnych kosztach ekonomicznych i srodowiskowych.
~gość2012-02-18 12:23
Żadne państwo mające na swoim terytorium źródła energii nie zrezygnuje z ich eksploatacji.
~pawłak2012-02-17 22:06
"DGP" dotarł do raportu ??? Raportu na ciche zamówienie ROSJI ??? Takich raportów zamówią jeszcze wiele.
~OMEN2012-02-17 16:32
Taa...Ten "amerykański"raPOrt , jest przeznaczony dla PO-lszewików, by ich zastraszyć, i by przypadkiem nie chcieli się uniezależnić od GAZPROMU...
~OMEN2012-02-17 16:23
Taa...WWW.NIEZALEŻNA.PL - tam przeczytałem raport.
~przestroga2012-02-17 12:38
Polecam uwadze szczególnie tym którzy mieszkają w strefie i na terenach gdzie będą prowadzone prace i wydobycie film "Kraj gazem płynący".
Daje dużo do myślenia.
Recenzja filmu za portalem FilmWeb:
"Kraj gazem płynący" Josha Foxa pokazuje prawdziwą cenę wydobycia gazu łupkowego, zapytując, czy takim kosztem warto go w ogóle wydobywać. Nominowany do Oscara w 2011 roku, uhonorowany nagrodą na festiwalu filmowym w Sundance, a także Wyróżnieniem Jury nagrody Green Warsaw Award na 8. festiwalu Planete Doc film całkowicie zmienia promowany w Polsce „proekologiczny” obraz „łupkowego cudu” obnażając zagrożenia, związane ze stosowaną w tym przemyśle techniką. Koncerny paliwowe skrzętnie ukrywają ten aspekt wydobycia łupków. Gdy Josh Fox zaproponował, aby wskazały choć jedno miejsce, gdzie jest ponad 100 studni wiertniczych i ludzie nie mają problemów z powietrzem oraz wodą, odpowiedzi nie otrzymał. W Polsce brakuje poważnej dyskusji lub debaty na temat zagrożeń środowiskowych związanych z wydobyciem gazu łupkowego, podobnej do tej we Francji czy Niemczech, gdzie kilka landów (np. Nadrenia Północna-Westfalia) ogłosiło moratoria na poszukiwania gazu łupkowego i wstrzymało jego wydobycie do czasu ogłoszenia wyników wiarygodnych badań o szkodliwości jego pozyskiwania. W USA, stan Nowy Jork zabronił nawet dokonywania próbnych odwiertów, gdy konsorcja paliwowe odmówiły podania składu mieszanki, stosowanej do rozbijania skał łupkowych. Obawiano się o zasoby wodne, co w przypadku Polski stanowi poważny problem. Mająca znacznie większą niż USA gęstość zaludnienia, Polska pod względem zasobów wody pitnej wypada słabo, zajmując około 90 miejsce na świecie. W sytuacji braku rzetelnej informacji na temat skutków wydobywania łupków Kraj gazem płynący okazuje się być istotnym ostrzeżeniem dla tych wszystkich, którzy w sposób bezrefleksyjny przyjmują argumenty konsorcjów, rządzących przemysłem gazowym. Przesadny i nieprzemyślany optymizm może bowiem okazać się w tym przypadku tragiczny w skutkach
~Nostradamus2012-02-17 12:34
Aby zrozumieć istotę problemu polecam obejrzeć film "Kraj gazem płynący" - wystarczy wygooglować tytuł.
Mnie tylko zastanawia dlaczego gdy ten film chciałem obejrzeć w publicznej telewizji, nagle go zdjęli z ramówki - czyżby zbyt wiele prawdy było w nim zawartej, prawdy która spowodowałaby wielkie ruchy przeciwko odwiertom, wydobyciu.
Film można ściągnąć i obejrzeć - daje do myślenia i powinien dać do myślenia szczególnie tym którzy mieszkają na takich terenach.
A to krótkie streszczenie filmu z portalu FilmWeb:
zwiastuny (1) Kraj gazem płynący
Kraj gazem płynący / GasLand - Zwiastun - nr 1 Zwiastun: nr 1 [materiał wideo] 2:36
zdjęcia (15) Kraj gazem płynący
GasLand - Galeria zdjęć - Filmweb
GasLand - Galeria zdjęć - Filmweb
GasLand - Galeria zdjęć - Filmweb
GasLand - Galeria zdjęć - Filmweb
GasLand - Galeria zdjęć - Filmweb
GasLand - Galeria zdjęć - Filmweb
opisy filmu (3) Kraj gazem płynący
"Kraj gazem płynący" Josha Foxa pokazuje prawdziwą cenę wydobycia gazu łupkowego, zapytując, czy takim kosztem warto go w ogóle wydobywać. Nominowany do Oscara w 2011 roku, uhonorowany nagrodą na festiwalu filmowym w Sundance, a także Wyróżnieniem Jury nagrody Green Warsaw Award na 8. festiwalu Planete Doc film całkowicie zmienia promowany w Polsce „proekologiczny” obraz „łupkowego cudu” obnażając zagrożenia, związane ze stosowaną w tym przemyśle techniką. Koncerny paliwowe skrzętnie ukrywają ten aspekt wydobycia łupków. Gdy Josh Fox zaproponował, aby wskazały choć jedno miejsce, gdzie jest ponad 100 studni wiertniczych i ludzie nie mają problemów z powietrzem oraz wodą, odpowiedzi nie otrzymał. W Polsce brakuje poważnej dyskusji lub debaty na temat zagrożeń środowiskowych związanych z wydobyciem gazu łupkowego, podobnej do tej we Francji czy Niemczech, gdzie kilka landów (np. Nadrenia Północna-Westfalia) ogłosiło moratoria na poszukiwania gazu łupkowego i wstrzymało jego wydobycie do czasu ogłoszenia wyników wiarygodnych badań o szkodliwości jego pozyskiwania. W USA, stan Nowy Jork zabronił nawet dokonywania próbnych odwiertów, gdy konsorcja paliwowe odmówiły podania składu mieszanki, stosowanej do rozbijania skał łupkowych. Obawiano się o zasoby wodne, co w przypadku Polski stanowi poważny problem. Mająca znacznie większą niż USA gęstość zaludnienia, Polska pod względem zasobów wody pitnej wypada słabo, zajmując około 90 miejsce na świecie. W sytuacji braku rzetelnej informacji na temat skutków wydobywania łupków Kraj gazem płynący okazuje się być istotnym ostrzeżeniem dla tych wszystkich, którzy w sposób bezrefleksyjny przyjmują argumenty konsorcjów, rządzących przemysłem gazowym. Przesadny i nieprzemyślany optymizm może bowiem okazać się w tym przypadku tragiczny w skutkach
~Mark Twain2012-02-17 12:33
Co do tzw.globalnego ocieplenia przypomne, ze Kanada w grudniu 2011 wycofala sie oficjalnie z Ukladu z Kyoto.
Wydaje sie,ze powinnismy brac przyklad z madrzejszych.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!