Według informacji „DGP” pierwsze działania reklamowe dotyczące rebrandingu Ery na markę T, która jest wykorzystywana też na niemieckim rynku, mogą zacząć się już w czerwcu. Z naszych ustaleń wynika, że przedstawiciele domu mediowego Starcom, który obsługuje budżety reklamowe operatora sieci Era, rozmawiają już wstępnie o rezerwacjach powierzchni reklamowych w prasie i outdoorze na czerwiec. Toczą się też wstępne rozmowy na temat czasu reklamowego w telewizjach.

– Oficjalnie nikt nie potwierdza jeszcze, że chodzi o kampanię rebrandingową T, ale zapotrzebowanie na powierzchnię jest dużo większe niż zwykle – mówi jeden z naszych rozmówców.

Do zmiany marki Polska Telefonia Cyfrowa przygotowuje się też od wewnątrz. W firmach zajmujących się obsługą biur obsługi klienta operatora pojawiła się informacja, że klienci Ery będą klientami T od sierpnia.

PTC nie skomentowało powyższych informacji. – Trwają prace nad tym projektem, ale obecnie jest jeszcze za wcześnie, aby mówić o szczegółach oraz konkretnych datach możliwego rebrandingu – powiedział tylko „DGP” Andrzej Pomarański z biura prasowego PTC.

1200 punktów do zmiany

Według branżowego serwisu Telepolis.pl na przełomie maja i czerwca logo Ery może zniknąć z punktów sprzedaży sieci w całym kraju, bo ich właściciele otrzymali już odpowiednie dyspozycje w tej sprawie. Przygotowanie ponad 1200 punktów sprzedaży będzie jednym z najtrudniejszych przedsięwzięć w operacji zmiany marki. Część pracy została jednak wykonana dużo wcześniej. Miroslav Rakowski, prezes PTC, przyznał w rozmowie z „DGP” w marcu, że obecnie używane w salonach meble to już „meble T-Mobile”.

Eksperci od wizerunku i marketingu nazywają to powolnym wyciszaniem marki Era i podkreślają, że jest to przemyślane działanie, które ma przygotować grunt pod wprowadzanie marki T. Stopniowe oswajanie klientów z nowym brandem już trwa. Oficjalny kolor T – tak zwana magenta – pojawia się coraz wyraźniej w obecnej komunikacji Ery. Prezentowany jest zarówno w reklamach sieci, jak i na jej stronie internetowej.


Wprowadzenie marki T zamiast Ery ma, zdaniem Rakowskiego, dać PTC nowy impuls w walce o rynek z Orange, Plusem i Playem. Docelowo operator ma zostać liderem rynku pod względem wielkości przychodów. W ubiegłym roku zajął trzecie miejsce, za drugim Plusem i pierwszym Orange.

Zdaniem Rakowskiego jego firma może zostać liderem już w 2012 roku, a pomóc mają w tym nowe usługi. Wśród nich telewizja, a być może także internet stacjonarny, a także szybki internet w technologii HSPA+ czy mobilne płatności. Ale ten rok operator zakończyć ma jeszcze z przychodami podobnymi do ubiegłorocznych – na poziomie 7,34 mld zł.

Rebranding Ery może rozruszać rynek i zmusić do większej aktywności konkurentów. Operacja zmiany marki kosztować ma PTC od 60 do 100 mln zł w zależności od wariantu, jaki zostanie wybrany. Z informacji „DGP” wynika, że Miroslav Rakowski nie ma jeszcze zaakceptowanego konkretnego budżetu na przeprowadzenie rebrandingu. Operator nie skomentował tej informacji.

Konkurenci czekają

Zdaniem specjalistów ruch PTC zmusi konkurentów do kontrataku. Polkomtel, operator sieci Plus, rozpoczął już odświeżanie marki sieci i przebudowę swoich punktów sprzedaży. Zmiany mają wejść w życie do końca roku, a kosztować mają kilkadziesiąt milionów złotych. P4, operator sieci Play, postawił na zmasowaną kampanię właśnie teraz, przy wprowadzaniu na rynek usługi dostępu do mobilnego internetu na bazie sieci, nazywanej przez operatora 4G. Wzmożonych wydatków nie należy spodziewać się natomiast po Orange.

– Będziemy reagować na rebranding spokojnie. Nie planujemy wyjątkowo intensywnej aktywności tylko z powodu ruchów konkurencji – mówił Maciej Witucki, prezes Grupy TP, podczas ogłoszenia wyników za I kwartał kilka dni temu.

Rebraning Ery na T będzie jednym z największych wydarzeń na polskim rynku telekomunikacyjnym od czasu rebrandingu Idei na Orange. Innym ważnym dla sektora zdarzeniem w tym roku będzie sprzedaż Polkomtelu, operatora sieci Plus, do której ma dojść jeszcze w tym kwartale.