"Realizowane pierwsze zakupy są jasnym sygnałem - nie tylko dla rynku dostawców - iż nasza spółka krok po kroku realizuje swój plan prac przygotowawczych, które nas zbliżą do wydobycia pierwszego węgla z nowych ścian" - powiedział we wtorek dyrektor generalny PG Silesia, Jirzi Pasztika.

Gdy w grudniu inwestor przejmował kopalnię od Kompanii Węglowej, przedstawiciele czeskiego Holdingu Energetycznego i Przemysłowego (EPH) deklarowali zainwestowanie w Silesii 100-150 mln euro w ciągu trzech lat. Zakład ma unowocześnić się, rozpocząć eksploatację węgla z nowych ścian wydobywczych i zwiększyć wydobycie.

Pasztika zapewnił, że inwestor zadba o wyposażenie kopalni w nowoczesne technologie oraz szkolenia personelu, który będzie obsługiwał nowe urządzenia.

W marcu firma Bumech na dostarczyć do kopalni pierwszy nowy kombajn chodnikowy (do drążenia wyrobisk), a w kwietniu kolejny. Urządzenia warte są w sumie 10,3 mln zł. PG Silesia kupiło też tzw. spągoładowarkę (spąg to spód wyrobiska) za ponad 700 tys. zł. Jej uruchomienie nastąpi za kilka dni.

Plan zakłada, że od przyszłego roku PG Silesia będzie produkować wysokiej jakości węgiel, przeznaczony głównie dla sektora energetycznego, ale również specyficzne rodzaje węgla do sprzedaży detalicznej. Ma też sprzedawać gaz kopalniany, kamień do celów budowlanych oraz dostarczać rozwiązania w zakresie ekologicznego składowania minerałów energetycznych (popiołu i pyłów dymnicowych).

Silesia położona jest ok. 30 km od granicy z Czechami. Jej zasoby węgla szacowane są na ok. 500 mln ton, jednak ich udostępnienie wymaga inwestycji. Właściciel PG Silesia - czeski Energeticky a prumyslovy holding (EPH) jest inwestorem w sektorze energetycznym, górnictwie i przemyśle. Zrzesza firmy zajmujące się m.in. produkcją i sprzedażą prądu i ciepła oraz usługami montażowymi w energetyce.