Dziennik Gazeta Prawana logo

Internetowy sąd to wielki sukces

3 lipca 2010, 13:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pomysł internetowego sądu okazał się strzałem w dziesiątkę. Przedsiębiorcy wolą do niego składać pozwy, bo sprawy toczą się dużo szybciej niż na prawdziwej wokandzie. Według resortu sprawiedliwości to rozwiązanie jest także dużo tańsze - ministerstwo oszczędza rocznie około 15 milionów złotych.

Dokładnie 196 589 spraw wpłynęło dotychczas do e-sądu. Załatwiono ponad 166 tys. spraw - poinformowało Ministerstwo Sprawiedliwości. E-sąd działa w Polsce od stycznia tego roku i poza uproszczeniem i odciążeniem sądów w kraju przynosi korzyści finansowe.

Według resortu sprawiedliwości, elektroniczne postępowanie upominawcze, czyli tzw. e-sąd, niesie ze sobą wiele korzyści: uproszczenie i przyspieszenie procesu, obniżenie kosztów postępowania, skrócenie czasu wydania nakazu, a przede wszystkim odciążenie sądów rozpatrujących sprawy nieskomplikowane i niewymagające przeprowadzenia postępowania dowodowego.

Polska jest jednym z czterech europejskich krajów, w których działa e-sąd. Jak powiedział minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski, organizując to rozwiązanie, resort brał przykład z krajów, w których od lat z powodzeniem ono funkcjonuje. "Patrząc na sukces, jaki odniósł polski e-sąd, możemy przypuszczać, że teraz inne kraje będą brały przykład właśnie z nas" - dodał Kwiatkowski.

Jak poinformowało Ministerstwo Sprawiedliwości w komunikacie, od stycznia, czyli od uruchomienia e-sądu wydano 159 470 nakazów zapłaty, umorzono 3003 sprawy. W tym czasie wydano także 80 704 postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności. Do czasu uruchomienia e-sądu główną bolączką stron dochodzących swoich należności był długi czas, który upływał od momentu wniesienia pozwu do rozpoczęcia postępowania.

Według MS, e-sąd pociąga za sobą istotne oszczędności budżetowe. Szacunki - wykonane na etapie opracowania koncepcji budowy e-sądu - pokazały, że przy rocznym wpływie około 400 tys. pozwów można uzyskać oszczędności rzędu 15 mln zł. Jest to różnica kosztów obsługi takiej liczby pozwów w sposób tradycyjny (21,4 mln zł) i kosztów obsługi tych samych pozwów w trybie elektronicznym (6,4 mln zł). Jak podkreśla resort, oznacza to, że całkowite nakłady na system powinny zwrócić się już w pierwszych miesiącach jego funkcjonowania, a dalsze lata przyniosą kolejne istotne oszczędności.

E-sąd działa formalnie jako XVI Wydział Cywilny Sądu Rejonowego w Lublinie i na stronie internetowej tego sądu: lublin.sr.gov.pl znajduje się odpowiedni link. Składanie pozwu do e-sądu polega na wypełnianiu odpowiednich rubryk na stronie internetowej. System nie przyjmuje pozwu, jeśli nie będą wypełnione wszystkie wymagane pola. To zmniejsza liczbę błędów i przez to skraca postępowanie.

E-sąd to jeden z projektów dotyczących informatyzacji wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju, realizowany w ostatnim czasie. Od połowy czerwca funkcjonuje także możliwość przeglądania przez internet ksiąg wieczystych. Przeglądarka ksiąg wieczystych funkcjonuje w internecie pod adresem http://ekw.ms.gov.pl, można na nią również trafić z odnośnika na głównej stronie resortu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj