Paliwa przestały drożeć
Cena ropy spada i to tak mocno, że nie jest w stanie jej zrównoważyć coraz silniejszy dolar. Dlatego też analitycy twierdzą, że to koniec dużych podwyżek cen paliw. Jednak by cena za litr benzyny, czy oleju napędowego spadła potrzebne jest umocnienie złotego. A na to się niestety nie zanosi.
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Benzyna 95 powinna w przyszłym tygodniu kosztować na stacjach ok. 4,70-4,78 zł za litr, ceny oleju napędowego ukształtują się na poziomie ok. 4,57 zł za litr, a autogazu ok. 2,10-2,20 zł za litr - prognozuje portal e-petrol.pl.
Jak poinformowało w piątek biuro Reflex, obecnie średnio za litr benzyny 95 trzeba zapłacić 4,72 zł, oleju napędowego 4,47 zł, a za autogaz 2,17 zł. Tym samym średni spadek cen benzyny i oleju napędowego w porównaniu do zeszłego tygodniu wyniósł 3 gr za litr, a w przypadku autogazu spadek wyniósł 2 gr za litr - wyliczył Reflex.
Analitycy szacują, że ze względu na spadające ceny ropy na światowych rynkach, ceny paliw na stacjach nie powinny na razie rosnąć. Zdaniem ekspertów, by paliwa były tańsze, potrzeba umocnienia złotówki.
Ustabilizować powinny się także ceny hurtowe. Jak prognozuje e-petrol.pl, ceny w rafineriach mogą jeszcze nieco spaść w najbliższych kilku dniach. Za metr sześcienny oleju napędowego średnio w rafineriach płacono w piątek o ponad 25 zł mniej niż przed tygodniem. W opinii ekspertów e-petrol, obniżki w cennikach Grupy Lotos mogą okazać się nieco większe niż w przypadku PKN Orlen.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!