Dziennik Gazeta Prawana logo

Banki nie mówią Polakom prawdy

1 lipca 2010, 12:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chcesz zainwestować i liczysz, że bank ci pomoże? TO uważaj. Większość instytucji nie mówi klientom prawdy o tym, jak ryzykowne są inwestycje. Łamią w ten sposób prawo, które wymaga, by dokładnie mówić ludziom co grozi ich oszczędnościom.

Blisko 2/3 banków nie spełnia wymogów dyrektywy MiFID i niedostatecznie informuje swoich klientów o ryzykach związanych z inwestowaniem w sprzedawane przez nie instrumenty finansowe - wynika z opublikowanych w czwartek badań Deloitte.

Banki do połowy czerwca br. miały czas na dostosowanie się do wymogów MiFID - dyrektywy w sprawie rynków instrumentów finansowych. 17 czerwca weszły w życie przepisy wykonawcze do tej regulacji. Nakładają one - głównie na banki - szereg nowych obowiązków informacyjnych wobec klientów, którzy chcą zainwestować w oferowane przez nie produkty. Przepisy te mają na celu przede wszystkim zapewnienie większej ochrony klientom instytucji finansowych.

Z badania Deloitte wynika, że w rozmowie z doradcą bankowym klient nie może liczyć na informacje na temat ryzyk związanych z danym produktem bądź usługą. W 80 proc. przypadków doradca rekomendował instrumenty finansowe bez wcześniejszego stworzenia profilu klienta, co nakazuje MiFID. W 76 proc. oddziałów banków doradca prezentował klientowi swoje własne opinie na temat instrumentów finansowych. Natomiast w 44 proc. przypadków rozmowy z klientami można było zakwalifikować jako bezumowne świadczenie usługi doradztwa.

Ankieterzy z Deloitte zwrócili uwagę, że miały miejsce pojedyncze przypadki, i to w bankach z czołówki polskiego rynku, iż doradcy gwarantowali klientom zyski. Zdaniem starszego menedżera w dziale zarządzania ryzykiem w Deloitte Pawła Dziekońskiego, problem niedostosowania do MiFID jest poważny i trzeba go jak najszybciej rozwiązać.

"Jest lepiej niż było (w porównaniu do poprzedniego badania przeprowadzonego w ub.r., kiedy banki przygotowywały się do wdrożenia dyrektywy - PAP), ale nie jest to poziom zadowalający" - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami. Zwrócił uwagę, że doradcy mają problem z myleniem opinii z faktami czy prezentowaniem własnych opinii jako kluczowych elementów, na podstawie których podejmowana ma być decyzja.

"Dbałość o klienta musi być większa (...). Mieliśmy bardzo dużo czasu na dostosowanie się do dyrektywy; i tak mamy ponad dwa lata opóźnienia w porównaniu z innymi krajami UE" - dodał Dziekoński. Analizie poddano 25 banków oferujących klientom indywidualnym instrumenty finansowe oraz usługi inwestycyjne, wykorzystując m.in. metodę tzw. tajemniczego klienta. Zbadano także bankowe call-centers oraz witryny internetowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj