Od 2011 r. wszystkie PIT-y będzie można złożyć przez internet bez kwalifikowanego podpisu elektronicznego. Także korekty deklaracji będzie można wysłać w ten sposób - poinformował podczas środowej konferencji wiceminister finansów Maciej Grabowski.

Zastępca dyrektora departamentu administracji podatkowej Jarosław Wyszyński powiedział podczas środowej konferencji, że rozliczenia elektroniczne podatników z fiskusem stają się coraz bardziej popularne. Jego zdaniem pozwalają one podatnikom oszczędzić czas, a aplikacje stosowane przez resort finansów są przyjazne dla użytkowników.

"Cały czas pracujemy nad usprawnieniami" - poinformował. Oświadczył, że od nowego roku do listy PIT-ów, które będzie można złożyć przez internet bez konieczności posiadania kwalifikowanego podpisu elektronicznego zostaną dołączone kolejne trzy, w tym deklaracja dotycząca przychodów z najmu.

"To będą wszystkie formularze PIT funkcjonujące w administracji podatkowej" - wyjaśnił. Dodał, że dokumenty zostaną uproszczone - zmniejszona ma być liczba danych, które trzeba będzie do nich wpisać. MF chce także, by małżonkowie, którzy zamierzają rozliczać się elektronicznie, nie musieli składać upoważnień w formie papierowej, jak to jest obecnie.

Dodał, że zostanie także wprowadzony elektroniczny system, pozwalający na wymianę danych między resortem finansów i pracy, umożliwiający przekazywanie danych o zarobkach osób starających się o pomoc społeczną. Dzięki temu do wniosków o pomoc nie będą one musiały składać zaświadczeń o zarobkach.

Maciej Grabowski poinformował, że resort finansów zamierza też umożliwić podatnikom złożenie elektronicznej korekty internetowego zeznania podatkowego. Obecnie nie jest to możliwe. "Podatnicy w kontaktach z naszymi urzędami zwracali uwagę, że brak tej możliwości to istotny mankament" - powiedział wiceminister. Zapowiedział, że MF dołoży też więcej starań, aby poinformować podatników i zachęcić ich do korzystania z e-deklaracji.

Wiceminister powiedział, że obecny rok może być też przełomowym, jeśli chodzi o rozliczenia elektroniczne firm. Poinformował, że w tym roku przedsiębiorcy złożyli już ok. 2,2 mln deklaracji przez internet, podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku ich liczba wyniosła ok. 1,4 mln.

Grabowski dodał, że resort nie pracuje nad zwolnieniem firm z obowiązku posiadania kwalifikowanego podpisu elektronicznego przy tego typu rozliczeniach. "Przedsiębiorcy takie podpisy mają, bo są im one potrzebne do rozliczenia z ZUS-em. Nie nakładamy więc na nich żadnego dodatkowego obowiązku" - wytłumaczył wiceminister.

Podczas wtorkowej konferencji przedstawiono też wyniki badania preferencji podatników PIT w zakresie zeznań podatkowych. Ankietę przeprowadziła wspólnie z MF firma PricewaterhouseCoopers na grupie 1082 osób z wykształceniem średnim lub wyższym, w wieku 18-40 lat, które mają stały dostęp do internetu.

Z badania wynika, że z systemu e-Deklaracje skorzystało 20 proc. podatników, ale 26 proc. przyznało, że w ogóle nie wiedziało o możliwości elektronicznego rozliczenia się z fiskusem. 47 proc. pytanych poświęciło na przygotowanie deklaracji od 10 do 20 minut. Większość użytkowników oceniła system pozytywnie - 34 proc. uważa, że jest przejrzysty, a 44 proc., że jest akceptowalny. Tylko 8 proc. uważa, że jest nieczytelny.

Wśród najważniejszych wad systemu wskazano konieczność podania w rozliczeniu kwoty przychodu za poprzedni rok (41 proc.), czy składania upoważnienia przez małżonków (22 proc.) Wśród zalet wymieniono m.in. wygodę (61 proc.), oszczędność czasu (14 proc.), czy oszczędność pieniędzy (9 proc.).

Partner w dziale prawno-podatkowym PwC Katarzyna Czarnecka-Żochowska wyjaśniła, że e-rozliczenia są istotne nie tylko dla podatników, ale także dla administracji podatkowej. "Potwierdzają to nie tylko badania wewnętrznie prowadzone w Polsce, ale także badania prowadzone globalnie"- powiedziała.

Zgodnie z danymi MF Polacy złożyli przez internet 320 tys. deklaracji podatkowych za 2009 r. Przełomem w funkcjonowaniu systemu e-Deklaracje była, wprowadzona w 2009 r., możliwość złożenia przez internet zeznania podatkowego bez tzw. kwalifikowanego podpisu elektronicznego. Początkowo dotyczyło to jedynie formularza PIT-37, ale od tego roku również podatnicy rozliczający się na drukach PIT: 36, 36L, 38 i 39 mogli skorzystać z tego ułatwienia.

Resort wskazał, że zdecydowana większość - 297,6 tys. - spośród 320 tys. przesłanych e-rozliczeń za 2009 r. nie posiadała kwalifikowanego podpisu elektronicznego. Z danych MF wynika, że najpopularniejszych PIT-ów 37 wysłano w ten sposób w br. 253 tys., czyli ponad trzykrotnie więcej niż rok wcześniej (80 tys. deklaracji).