Odkąd zlikwidowano podatek, czyli od stycznia 2007 roku, budżet stracił 385 mln zł. Tyle pieniędzy zaoszczędzili Polacy, bo nie zapłacili daniny od darowizn dla najbliższych. Tymczasem fiskus myślał, że będzie tego mniej. Resort szacował to na jakieś kilkadziesiąt milionów złotych.

"Rzeczpospolita" powołuje się na ekspertów, którzy twierdzą, że ministerstwo - widząc skalę strat - może wrócić do podatku.

Resort finansów oficjalnie zapewnia, że w tym roku nam to nie grozi. Nie chce jednak powiedzieć, co będzie potem.