Zwykłym Polakom w przeciwieństwie do fiskusa pomysłowości nie brakuje. O tym, jak zapłacić niższy podatek i zyskać samochód pisze "Gazeta Prawna".

Procedura wygląda następująco. Każdy przedsiębiorąca może kupiony samochód ciężarowy zaliczyć do kosztów podatkowych. Rozkłada wtedy te koszty na 5 lat po 20 proc. wartości samochodu. Ale jeśli jego przychody są mniejsze niż 3,18 mln zł rocznie, to może je wpisać w jeden rok. Wartość samochodu nie może przekraczać 50 tys euro, czyli prawie 200 tys. zł.

Haczyk jest jeden - auto musi być ciężarowe. Ale jak pisze "Gazeta Prawna", Polacy już pokazali, że potrafią takie przepisy obejść i rejestrowali samochody z kratką jako ciężarowe. Co prawda resort finansów miał się tym zająć, ale pewnie znowu będzie krok za podatnikami. Samochody z kratką wrócą w tej czy innej formie - przewiduje gazeta.