Jak to możliwe, że nieczynne kopalnie mogą przynosić zysk po ponownym otwarciu? Mimo że niszczały przez 30 lat? To proste - pisze "Puls Biznesu". Teraz stosowane technologie wydobycia są znacznie tańsze, a uran kosztuje więcej niż przed laty. Poza tym kraje Unii Europejskiej wkrótce będą potrzebowały coraz więcej uranu. Dlaczego? Bo z powodu ograniczeń emisji dwutlenku węgla coraz więcej państw myśli o budowie kolejnych elektrowni atomowych.

Australijska firma Wildhorse Energy ma już pozwolenia Ministerstwa Środowiska na prace poszukiwawcze i wydobywcze. Na razie tylko na sześć lat, ale potem może przedłużyć koncesję. Pierwsze prace mają ruszyć już w czerwcu.

"Sektor uranowy ma duży potencjał i chcemy to wykorzystać. My i nasi inwestorzy" - mówi Richard Pearce, dyrektor generalny Wildhorse Energy.