Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd: Ekologiczna energia w co piątym gniazdku to mrzonki

12 października 2007, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie damy rady wybudować tylu elektrowni wiatrowych, wodnych i słonecznych, by produkowana u nas energia w 2020 roku była w 20 proc. ekologiczna - przekonywała dziś w Brukseli Anna Fotyga, minister spraw zagranicznych. A chce tego Unia Europejska.
Minister Fotyga mówiła dziś, że plan potrojenia udziału energii odnawialnej w masie całej energii produkowanej w Unii jest nierealny. Tym bardziej że zakłada on potrojenie liczby elektrowni wiatrowych czy słonecznych już do 2020 roku.

Produkcja ekologicznej energii jest bowiem zdecydowanie droższa od tej wytwarzanej w tradycyjnych elektrowniach. A do tego rząd polski zastanawia się nad budową elektrowni atomowej, która ma kosztować grube miliardy.

Szefowa dyplomacji powiedziała dziś także, że Polska nie jest odosobniona w swoich obawach. Zasugerowała, że podobnie myśli również Francja.

Unia na czwartkowo-piątkowym szczycie ma określić politykę energetyczną Wspólnoty na najbliższe lata. Potrojenie udziału energii odnawialnej jest jednym z głównych założeń tej polityki.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj