Główny Lekarz Weterynarii w Polsce - Ewa Lech - jest przed inspekcją dobrej myśli. Inspektorzy będą sprawdzać przez najbliższe dwa tygodnie jak wygląda tranzyt żywności przez nasz kraj. Ewa Lech liczy na dobre wyniki tej kontroli. Bo od nich zależy czy znowu będziemy mogli sprzedawać mięso i inne produkty żywnościowe na wschód.

Grupa rosyjskich ekspertów liczy pięć osób. Rosjanie chcą sprawdzić cały system produkcji i wysyłania mięsa. Od skupu przez zakłady produkcyjne po punkty kontroli granicznej.

Rosja gra od dłuższego czasu na zwłokę i jasno pokazuje, że nie zależy jej na zniesieniu zakazu. Ale Polska walczy o to od kilkunastu miesięcy. I zaangażowała do tego Unię Europejską, która nas wspiera w tym handlowym konflikcie z Moskwą. Dlatego rosyjskim inspektorom towarzyszyć będą w Polsce specjaliści ze Wspólnoty.