Bezrobocie w Polsce spada - wynika z raportu GUS, który co miesiąc liczy, ile osób jest bez pracy. W listopadzie odsetek ludzi bez stałego zajęcia wynosił 14,8 proc. Ale niestety, choć liczby napawają radością, tak naprawdę nie ma się z czego cieszyć.

"Na te statystyki duży wpływ ma fakt, iż kilkaset tysięcy młodych ludzi wyjechało za granicę. W rzeczywistości bezrobocie jest jeszcze niższe, bo wiele osób pracuje w szarej strefie" - tłumaczy prof. Witold Orłowski, ekonomista firmy doradczej PricewaterhouseCoopers.

Jak wynika z szacunków, tak naprawdę bez pracy jest co dziesiąty z nas. Ale to nadal mizerny efekt, bo średnia unijna to ok. 9 proc., a w wielu krajach - np. Danii, Austrii, Holandii - zatrudnienia szuka nie więcej niż 5 proc. mieszkańców.