W przyszłym roku nadal będziemy rozliczać się z fiskusem według trzystopniowej skali podatkowej, czyli 19, 30 i 40 procent, ale zostaną podniesione progi podatkowe. Ich wysokość zależy od tego według jakiej skali rozliczamy się z fiskusem. Wyższe progi oznaczają, że więcej pieniędzy zostanie w naszej kieszeni, ale tak naprawdę najbardziej zyskają na tym najbogatsi.

Małych przedsiębiorców najbardziej cieszy to, że posłowie zostawili uproszczone formy opodatkowania, czyli ryczałt i kartę podatkową. Posłowie podarowali nam także darowizny od członków rodziny, które mają być w całości zwolnione od podatku. W przyszłym roku będzie też można odliczyć od podatku 120 złotych na każde dziecko, ale nie będzie już ulgi odsetkowej, dzięki której mogliśmy odliczać od dochodu wydatki na spłatę odsetek od kredytu na zakup mieszkania.

Od stycznia zmienią się także zasady płacenia podatku przy sprzedaży mieszkań. Zamiast 10 procentowego podatku od przychodów, zapłacimy 19 procentowy podatek od dochodu ze sprzedaży. Zwolnieni z płacenia fiskusowi haraczu będziemy dopiero po 5 latach.