Dziennik Gazeta Prawana logo

Komórki Siemensa będą, ale pod inną nazwą

12 października 2007, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
BenQ-Siemens zwalnia połowę załogi swej wrocławskiej fabryki. Wcześniej firma zlikwidowała dwie w Niemczech. Ale posiadacze wytwarzanych tam komórek Siemensa i części do nich mogą spać spokojnie. Koncern właśnie ogłosił, że przerzuca całą produkcję daleko na Wschód.

Już wiadomo, że nie znikną z rynku ani komórki Siemensa, ani części zamienne do nich. Ci, którzy takie telefony mają, nadal będą mogli je naprawiać i kupować nowe. Tak teraz, jak i za kilka lat, bo produkcja będzie szła normalnie.

A wiele wskazywało na to, że klienci Siemensa zostaną na lodzie. Bo firma BenQ-Siemens, produkująca dla Siemensa komórki i oprogramowanie do nich, bankrutuje. Zamknęła już dwie fabryki w Niemczech, zwalniając 3 tys. ludzi. Teraz pracę traci połowa załogi we Wrocławiu - na bruku znajdzie się 170 z 350 pracowników.

Ale jest i dobra wiadomość. Już wiadomo, że produkcja telefonów i części do nich iść będzie normalnie. Tyle że nie u nas, a w Azji. I nie pod nazwą BenQ-Siemens, a tylko BenQ. Oznacza to, że nadal będą części tak do nowych, jak i starych telefonów, tyle że pod krótszą nazwą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj