"Za dużo byłoby emocji na posiedzeniu w związku z tym, co się dziś wydarzyło. Posłów mogłyby ponieść emocje" - mówi Artur Zawisza (PiS), przewodniczący sejmowej komisji ds. zbadania afer w polskiej bankowości.

A wszystko oczywiście przez "aferę taśmową", czyli propozycjami, jakie Adam Lipiński z PiS składał Renacie Beger, by przeciągnąć ją z Samoobrony w szeregi swojej partii. O tym mówią teraz posłowie. Sprawami afer w bankach na razie nie zamierzają się zajmować.

A nawet gdyby chcieli zbadać np. przekręt na wielką skalę w którymś z nich - i tak nie mogą tego zrobić. Trybunał Konstytucyjny orzekł bowiem, iż zakres działania tego tworu jest niezgodny z naszym prawem. Posłowie muszą więc najpierw ustalić nowe zasady działania, a bez posiedzenia komisji nie da się tego zrobić.