Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie wiedzą, kiedy będą tropić afery bankowe

12 października 2007, 13:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miało się wreszcie wyjaśnić, co mogą skontrolować posłowie z komisji śledczej ds. banków. Ale się nie wyjaśni. Przez "aferę taśmową" jej posiedzenie odwołano. A z takim zakresem obowiązków, jaki ma, zakazał jej działać Trybunał Konstytucyjny.

"Za dużo byłoby emocji na posiedzeniu w związku z tym, co się dziś wydarzyło. Posłów mogłyby ponieść emocje" - mówi Artur Zawisza (PiS), przewodniczący sejmowej komisji ds. zbadania afer w polskiej bankowości.

A wszystko oczywiście przez "aferę taśmową", czyli propozycjami, jakie Adam Lipiński z PiS składał Renacie Beger, by przeciągnąć ją z Samoobrony w szeregi swojej partii. O tym mówią teraz posłowie. Sprawami afer w bankach na razie nie zamierzają się zajmować.

A nawet gdyby chcieli zbadać np. przekręt na wielką skalę w którymś z nich - i tak nie mogą tego zrobić. Trybunał Konstytucyjny orzekł bowiem, iż zakres działania tego tworu jest niezgodny z naszym prawem. Posłowie muszą więc najpierw ustalić nowe zasady działania, a bez posiedzenia komisji nie da się tego zrobić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj