We wtorek minister finansów Zyta Gilowska ma rozmawiać z poszczególnymi szefami resortów o ewentualnych przesunięciach finansowych.

Ostateczna decyzja ma zapaść w środę, kiedy to przyszłoroczny budżet ma przyjąć rząd. Projekt budżetu na 2007 r. zakłada wydatki w wysokości 242,2 mld zł, przy dochodach 212,2 mld zł i deficycie 30 mld zł.

"Tu są bardzo podobne sumy, a kotwica pozostaje bez zmian" - mówił Dziedziczak, pytany, czy prognoza wydatków i dochodów budżetowych pozostaje bez zmian. Nie chciał jednak zdradzać szczegółów. "To jest przywilej premier Gilowskiej" - podkreślił.

Dziedziczak zapewnił, że w budżecie "znalazły się pieniądze dla Ministerstwa Edukacji Narodowej". To było pierwsze posiedzenie rządu, w którym uczestniczyła ponownie powołana do rządu wicepremier i minister finansów.