To prawda, że bezrobocie w Polsce jest najwyższe w całej Unii Europejskiej (w sierpniu oficjalnie wyniosło 15,5 proc.). Prawda też, że nigdzie w Europie młodzi ludzie nie mają takich trudności ze znalezieniem pracy jak u nas. Aż 31,3 proc. Polaków poniżej 25. roku życia zarejestrowało się w pośredniaku. Ale trzeba dodać, że to tylko statystyki, które nie pokazują całej prawdy.

"Przecież wielu ludzi pracuje na czarno i rejestruje się w pośredniaku, żeby mieć tylko ubezpieczenie zdrowotne" - mówi dr Grażyna Spytek-Bandurska, specjalistka do spraw rynku pracy w Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan".

Do tego trzeba dodać osoby, które zarejestrowały się jako bezrobotne i wyjechały do pracy na Zachód. Przecież dziesiątki tysięcy młodych ludzi pracuje na czarno w Niemczech, Francji, we Włoszech, czy nawet w Wielkiej Brytanii, gdzie można już nas legalnie zatrudniać. Przyjeżdżają do Polski tylko raz na miesiąc, żeby podpisać dokumenty w urzędzie pracy.

Jedno jest jednak pewne - bezrobocie spada. Według GUS-u, liczba pozostających bez pracy Polaków zmniejszyła się w ostatnim miesiącu o 32 tys. W sumie jest ich teraz ponad 2,4 mln.