Sławetne połączenia z numerami 0-700 wykorzystywane są do audiotele czy rozmów erotycznych, połączenia 0-300 do doładowania telefonów komórkowych. Korzystanie z tych numerów wielokrotnie kończyło się ogromnymi sumami na naszych rachunkach.

Nowe przepisy mają zmusić operatorów do dokładnego informowania o kosztach takich połączeń. Po wykręceniu numerów zaczynających się na 0-700 czy 0-300 mamy dowiedzieć się, ile kosztuje minuta rozmowy (obecnie nie zawsze słyszymy takie informacje). Ministerstwo Transportu chce też, by operatorzy ostrzegali klienta wtedy, gdy wysokość jego rachunku po wykręceniu numerów 0 700 lub 0 300 zacznie gwałtownie rosnąć.

Szczegóły projektu są na razie omawiane. Ministerstwo ma jednak nadzieję, że nowe przepisy wejdą w życie na początku przyszłego roku.