Resort pracy chce dać kobietom swobodę wyboru. Ale najpierw zorganizuje specjalną akcję informacyjną, żeby Polki mogły się dowiedzieć, kiedy najlepiej jest im odchodzić na emeryturę. Kampania informacyjna, która ruszy w przyszłym roku, ma pokazać Polkom, dlaczego bardziej opłaca się pracować dłużej.

Minister Kalata twierdzi, że według wyliczeń ministerstwa 52-letnia dziś kobieta, która przejdzie na emeryturę w wieku 60 lat, dostanie 58 proc. obecnych zarobków. A w wieku 65 lat aż 86 proc.

Zapytana, do jakiego wieku sama byłaby gotowa pracować, odpowiedziała, że nawet do 80. roku życia. "Jeśli pan Bóg pozwoli" - dodała.