Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosjanie wyprzedają drogie alkohole

12 października 2007, 11:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Najlepsza whisky 80 proc. taniej? Ekskluzywne roczniki win za pół ceny? To nie sen, a rzeczywistość. Rosyjskie hipermarkety organizują wielkie wyprzedaże drogich alkoholi. Wszystko przez zmieniające się od lipca przepisy. Wtedy większość importowanych wódek, które teraz leżą na sklepowych półkach, stanie się zwyczajnie nielegalna!
Sklepy mają dwa tygodnie na to, by pozbyć się trefnego towaru. Trefnego, bo od lipca obowiązywać będą nowe znaki akcyzy. Za sprzedaż butelki ze starą naklejką grozić będą dotkliwe kary. Co więcej, nowe przepisy nie pozwalają na zastąpienie starej naklejki nową!

Handlowcy i importerzy już liczą straty. Cieszą się za to smakosze drogich trunków. Za poszukiwane przez koneserów wino Chateau Climens Premier z 1990 roku normalnie trzeba zapłacić (w przeliczeniu) ponad 700 złotych. Jeden z rosyjskich marketów oferuje je za niespełna 300!

Prawdziwy problem zacznie się po 1 lipca. Do tej pory prawo do nowych znaków akcyzy otrzymało zaledwie 10 proc. producentów i importerów alkoholi. I są to głównie firmy rosyjskie.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj