"Potwierdzają się nasze wcześniejsze prognozy: zapasy zbóż były znacząco niższe niż szacowało to Ministerstwo Rolnictwa. Dziś w magazynach zboża prawie już nie ma" - wyjaśnia serwisowi portalspozywczy.pl Rafał Mładanowicz, prezes Krajowej Federacji Producentów Zbóż.

Resort rolnictwa twierdził bowiem, że zapasy sięgają aż pięciu milionów ton. Jednak okazało się, że tak naprawdę w polskich magazynach było zaledwie dwie tony zbóż. To nie koniec problemów. Według Mładanowicza w tym roku zbiory będą dużo niższe i żniwa przyniosą 26 ton roślin. Jako, że konsumpcja zbóż to 25 milionów ton rocznie, to teoretycznie wszystko jest w porządku.

Tyle, że na zbiory składa się zarówno ziarno paszowe jak i to przeznaczone do produkcji jedzenia. Okazuje się więc, jak pisze portalspozywczy.pl, że zboża konsumpcyjnego będzie za mało. Trzeba będzie więc sprowadzać je z zagranicy.