Pakowane produkty spożywcze sprzedawane w UE będą musiały być opatrzone informacją o wartościach odżywczych - stanowi rozporządzenie przyjęte w środę w pierwszym czytaniu przez europosłów. Czytelne dane mają być wskazówką dla konsumentów w robieniu zakupów.

Ostatecznie nie przeszła jednak propozycja, popierana przez organizacje konsumencie i oprotestowana przez przemysł spożywczy, by wprowadzić kolorystyczne oznaczenie zawartości tłuszczów, soli i cukru. Eurodeputowani uznali, że takie opakowania byłyby mniej czytelne dla konsumentów.

Umieszczanie informacji o wartości odżywczej ma być jednym ze sposobów walki z otyłością, a także takimi chorobami, jak cukrzyca. Chodzi o informacje o kaloryczności, zawartości tłuszczu, w tym tłuszczów nasyconych, węglowodanów oraz soli w 100 mililitrach, 100 gramach albo jednej porcji. Eurodeputowani chcą też informacji o zawartości protein, błonnika oraz tłuszczów nienasyconych. Dotąd producenci mieli obowiązek umieszczać te dane tylko na produktach "odchudzających" czy też "zdrowotnych", inni robili to dobrowolnie i w dowolny sposób.

Rozporządzenie, które trafi teraz pod dyskusję ministrów krajów członkowskich w Radzie UE, wprowadza obowiązek umieszczania takich informacji na wszystkich paczkowanych przetworzonych produktach spożywczych, na przedniej części opakowania, według ujednoliconych zasad. Będą musiały być wydrukowane czcionką odpowiedniej wielkości na kontrastowym tle.

Obowiązek informacji nie będzie dotyczył m.in piwa, wina i alkoholi spirytusowych, ale popularnych szczególnie wśród młodzieży gotowych drinków - już tak. Państwa członkowskie mają możliwość wprowadzania dodatkowych, bardziej rygorystycznych rozwiązań krajowych, o ile nie naruszają one przepisów UE.

Gdy zakończy się proces legislacyjny, przemysł będzie musiał zacząć stosować nowe przepisy w ciągu trzech lat. Firmy zatrudniające do 100 osób będą miały 5 lat na wprowadzenie nowych etykiet.