Dziennik Gazeta Prawana logo

Pawlak: Węgiel to podstawa Polski

11 czerwca 2010, 16:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gaz, ropa, czy atom to nie główne surowce, z których powstaje, czy będzie powstawał polski prąd. Według wicepremiera Waldemara Pawlaka, podstawą energetyki jest węgiel. Trzeba tylko stosować nowoczesne technologie, które jak najmniej szkodzą środowisku.

Potrzebne są nowe perspektywy wykorzystania węgla, który zostanie podstawą energetycznego bezpieczeństwa Polski - mówił w Zabrzu w piątek wicepremier, minister gospodarki i kandydat w wyborach na prezydenta RP Waldemar Pawlak.

Jak podkreślił, problemem dla Polski są jednak wynikające z prawa europejskiego wysokie opłaty za emisję CO2, które m.in. poskutkowały wycofaniem się koncernu RWE z budowy elektrowni węglowej na Śląsku.

Pawlak przyjechał w piątek do Zabrza na obchody 55. rocznicy powołania działającego w tym mieście Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla. Podczas briefingu prasowego wicepremier kilkukrotnie podkreślał, że o bezpieczeństwie energetycznym Polski decyduje polski węgiel.

W jego opinii, na Górnym Śląsku widać jednak wyraźnie, że przyjmowanie rozwiązań europejskich dotyczących pakietu klimatycznego - na przykładzie planów współpracy Kompanii Węglowej z grupą RWE - jeśli rozbija się o wysokie opłaty za emisję, skutkuje przechodzeniem przez producentów energii na alternatywne paliwo, np. gaz.

W kwietniu 2009 r. RWE Polska i Kompania Węglowa podpisały porozumienie w sprawie budowy największego w Polsce bloku energetycznego na węgiel kamienny, o mocy 800 MW - za ok. 1,5 mld euro. Inwestycję planowano na terenie kopalni Piast Ruch II (wcześniej kopalnia Czeczott), należącej do Kompanii Węglowej w miejscowości Wola (Śląskie).

"RWE zrezygnowało z projektu wspólnego przedsięwzięcia, przesunęło się w stronę inwestycji w elektrownię gazową. To oznacza, że tego typu rozwiązania europejskie eliminują paliwo, które jest dostępne w Polsce, a zmuszają nas do kupowania drogiego gazu" - podkreślił w piątek w Zabrzu Pawlak.

Zaznaczył, że z jego niedawnej rozmowy z szefem RWE Juergenem Grossmannem wynika, że kwestia rozpoznania i wykorzystania potencjalnych złóż tzw. gazu łupkowego w Polsce będzie znana za co najmniej 7-10 lat. Elektrownia gazowa, którą aktualnie RWE planuje zbudować w Polsce, będzie więc oparta o tradycyjne dostawy gazu od tradycyjnych dostawców.

Nawiązując do obchodów 55. rocznicy powstania zabrzańskiego Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla przypominał, że placówka ta pracuje nad technologiami poprawiającymi efektywność wykorzystania węgla w produkcji koksu, a także łączącymi czyste technologie węglowe z technologiami opartymi o źródła odnawialne, biomasę.

"Dzięki temu tworzymy nowe perspektywy dla wykorzystania węgla" - mówił Pawlak, wskazując jednocześnie, że "należy odchodzić od iluzji zerowej emisji". "W przyrodzie nawet zjawiska naturalne są związane z emisją CO2 i to są naturalne procesy przyrodnicze, więc należy skupiać się na możliwościach, które zmniejszają emisję, a nie na jakimś wyidealizowanym postulacie rozwoju gospodarczego przy zerowej emisji" - wyjaśniał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj