To miasto ma największe długi w Polsce
Polskie miasta zadłużają się na potęgę. Władze zaciągają bowiem gigantyczne kredyty na inwestycje. W niektórych metropoliach poziom długu przekracza połowę dochodu miasta. Nic więc dziwnego, że na jednego mieszkańca takich miejscowości przypada kilka tysięcy złotych długu.
- Długi spłacone, pociągów jednak nie będzie
- Coraz mniej kredytów hipotecznych
- Oto najbardziej zadłużony Polak
- Kierowcy uratują PKP
- Zwolnią 100 tysięcy żołnierzy z armii
- Węgry uspokajają inwestorów
- Unia może zmniejszyć nasz dług publiczny
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zadłużenie niektórych, naszych miast przybiera niebezpieczne rozmiary - alarmuje "Puls Biznesu. Inwestycje dużych, polskich miast nie mogą być realizowane bez zaciągania kredytów - tak tłumaczą się w gazecie skarbnicy najbardziej zadłużonych aglomeracji.
W utworzonym rankingu, pokazującym dług w przeliczeniu na jednego mieszkańca, przoduje Wrocław z kwotą prawie 2,8 tys. zł. W dalszej kolejności znajdują się: Kraków - niecałe 2,6 tys., Warszawa - niespełna 2,5 tys. i Toruń z 1,9 tys. zł. kredytu na każdego obywatela.
Najkorzystniej w tej klasyfikacji wypadły: Szczecin - 640 zł., Katowice - 732 zł., Kielce - 830 zł. i Gorzów Wlkp. z kwotą zadłużenia 885 zł. na jednego mieszkańca. W bardzo złej sytuacji są Toruń i Wrocław, których zaległości finansowe zbliżają się do dopuszczalnej granicy 60 proc. dochodów. Oba miasta są jednak spokojne, ponieważ mają dobre wskaźniki obsługi zadłużenia, czyli stosunek kosztów kredytów do własnych dochodów.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!