Spółki, które do tej pory były rekordzistami w wypłacie dywidendy, czyli KGHM oraz banki, powiedziały w tym roku stop - donosi "Gazeta Wyborcza". Wolą one zatrzymać gotówkę dla siebie.

"Pewne jest, że to nie będzie rok dywidend." - mówi "Gazecie Wyborczej" Adam Ruciński, doradca inwestycyjny z Kancelarii Doradców i Audytorów Ruciński i Wspólnicy, były członek rady warszawskiej giełdy. "Właściciele nie mogą żądać w ciemno wypłat z zysku, bo mogą spółkę postawić w trudnej sytuacji, jeśli wyciągną z niej gotówkę. W dłuższej perspektywie chciwość akcjonariuszy może doprowadzić nawet do utraty miejsc pracy" - dodaje.

>>>Spółki nie podzielą się zyskiem ze Skarbem

Mimo, że wiele spółek giełdowych wypracowało w 2008 r. dobre zyski, wypłata dywidendy wydaje się daleką perspektywą. W przypadku niestabilnej sytuacji gospodarczej, lepiej jest bowiem zatrzymać więcej gotówki i nie ryzykować problemów z płynnością fiannsową.

Kilka giełdowyh spółek już się jednak zdecydowało na wypłatę zysków. Rekordzistą jest do tej pory Telekomunikacja Polska, która odda swoim akcjonariuszom 2 miliardy złotych, czyli 1,50 zł od jednego udziału. Również TVN na poczet dywidendy zamierza przeznaczyć w tym roku 0,57 zł, a Asseco Poland - 1,03.

>>>Solidne zyski Pekao