"Akcja ma związek z podejrzeniem, że łamane są przepisy ustawy hazardowej. To najbardziej skomplikowana akcja CBŚ w tym roku" -mówi rzecznik komendanta głównego policji podinsp. Mariusz Sokołowski. Według policjantów budżet stracił na nielegalnych automatach aż 2,5 miliarda złotych. Funkcjonariusze CBŚ nie tylko sprawdzają, czy właściciele automatów płacili wszystkie podatki, ale także, czy pieniądze z "jednorękich bandytów" nie trafiały do gangów.

>>>Będzie podatek od jednorękich bandytów

Policjanci i celnicy wkroczyli rano do 100 punktów w 13 województwach. W akcji bierze udział aż 500 funkcjonariuszy.