Dziennik.plNews

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -2°C

Niemcy nie chcą u siebie Polaków

2009-04-02 | Ostatnia aktualizacja: 11:12 | Komentarze: 0 | skomentuj

Rządy Niemiec, Szwecji, Francji i reszty krajów starej Unii chcą ograniczyć Polakom dostęp do swoich rynków pracy. Planują zmusić firmy, by najpierw zatrudniały lokalnych bezrobotnych, a dopiero potem ściągały tańszych pracowników z Polski czy innych krajów Europy Środkowej.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

p

Kraje starej Unii coraz intensywniej forsują kontrowersyjny pomysł na zwalczanie efektów kryzysu, w tym rosnącego bezrobocia. Rządy Szwecji, Niemiec i Francji budują koalicję, która ma ograniczyć dostęp do tamtejszych rynków pracy - pisze "Gazeta Prawna".

>>> Jak walczyć z kryzysem. Debata WSJ Polska

Państwa zachodnie lobbują, aby przedsiębiorstwa, które chcą świadczyć usługi zagranicą, miały obowiązek porozumienia się z lokalnymi związkami zawodowymi, jeśli chce przywieźć pracowników ze swojego kraju.

Krajom starej Unii nie podoba się, że dyrektywa z 1996 r. dopuszcza możliwość zatrudniania na ich terenie tańszych pracowników pochodzących z bardziej konkurencyjnych krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Jak ustaliła "Gazeta Prawna", część socjalistycznych posłów złożyła w europarlamencie pisemną deklarację, która wzywa do zaostrzenia dyrektywy. - "Pod płaszczykiem obrony praw pracowniczych i zrównania pensji próbuje się doprowadzić do ograniczenia możliwości działania polskim firmom. Gra toczy się o rynek wart kilka miliardów euro rocznie" - mówi Dariusz Rosati.

>>> Unia da więcej pieniędzy na wyjście z kryzysu

Naciski te ostro krytykuje nasz rząd. - "Polska sprzeciwia się zmianom dyrektywy" - mówi "Gazecie Prawnej" sekretarz Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej Mikołaj Dowgielewicz. Podkreśla, że w interesie Polski i pozostałych tzw. nowych państw UE jest to, aby sporna dyrektywa mogła funkcjonować w obecnym kształcie. Marcin Kaszuba z Ernst & Young uważa, że ewentualna jej zmiana to kolejna próba usankcjonowania protekcjonizmu, która postawi w złej sytuacji gospodarki całej UE.

>>> Więcej informacji: PRACA - GazetaPrawna.pl

pww
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

    Najczęściej komentowane

    «