Zniżki podatkowe dla inwestujących w ekologiczną energię, dla firm inwestujących w rozwój technologiczny, a także możliwość odliczenia podatków stanowych i lokalnych od płaconych rządowi w Waszyngtonie - to propozycje, które zdaniem ekspertów sprawiły, że Republikanie z Izby Reprezentantów przyjęli poprawiony i rozszerzony plan ministra skarbu Henry'ego Paulsona, w pierwotnej wersji odrzucony w poniedziałek.

Do tego amerykańskie Ministerstwo Skarbu dostanie akcje przedsiębiorstw, w które wpompuje 700 miliardów dolarów. A jeśli po upływie pięciu lat uratowane banki wciąż będą przynosić straty i rząd będzie musiał dokładać z budżetu dodatkowe pieniądze, sektor finansowy zwróci nowe dotacje.

Twórcy planu mają też złą wiadomość dla kadry zarządzającej. Menedżerowie wszystkich firm, które uratują amerykańskie władze, będą musieli o zgodę na każdą podwyżkę pensji czy dodatkową premię prosić Ministerstwo Skarbu.

W poparcie dla nowego planu ratowania gospodarki zaangażowali się obaj kandydaci na prezydenta.