Zakłady energetyczne zdzierają z nas na zapas
Producenci energii elektrycznej już starają się zarobić na podwyżkach cen prądu. Mimo że wyższe rachunki miały obowiązywać od przyszłego roku, oni już zaczęli przysyłać je ludziom. Nowe blankiety zakłady energetyczne nazywają prognozowymi i dowolnie śrubują w nich kwoty do zapłaty. Niektóre rachunki są wyższe nawet o 20 zł - alarmuje "Fakt".
- Od stycznia mamy płacić więcej za gaz
- Dostawcy energii nie mają prawa odcinać nam prądu
- Od nowego roku wzrosną ceny prądu
- Boże Narodzenie będzie najdroższe od lat
- Szef MSWiA nie rozumie rachunków
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-02-11

temp. min -23°C max. -3°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ludzie w całym kraju z niepokojem myślą o przyszłorocznych podwyżkach cen. Przecież podrożeć ma nie tylko prąd. Więcej trzeba będzie wydawać na jedzenie i paliwo. Najbiedniejsi już zaciskają pasa. Tymczasem producenci energii jeszcze przed nowym rokiem chcą z nas wycisnąć ostatnie grosze. I w tym właśnie celu podbijają ceny.
Manewr, który zastosowali, jest prosty. Wykorzystują to, że przysyłane przez nich rachunki płacimy z góry. Kwoty, które są wypisane na blankietach, to prognozy, czyli przewidywania zakładu, ile zużyjemy prądu w przyszłości. Co więc szkodzi odpowiednio prognozowaną kwotę powiększyć… Takie praktyki już zauważyli klienci. Ich rachunki niespodziewanie wzrosły. Nawet o 20 zł.
"Jakim prawem nam to robią" - załamuje ręce Maria Salomonowska z Warszawy. Kobieta ma niewiele ponad 500 zł renty, a za prąd płaci prawie 50 zł miesięcznie. "Jeśli mam płacić więcej za rachunki, to powinnam więcej zarabiać" - mówi pani Maria. "Gdzie tu sprawiedliwość?!" - pyta.
Maleńkim światełkiem w tunelu jest dla pani Marii wypowiedź wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka, który obiecał czytelnikom "Faktu", że stanie na drodze
producentom energii i nie pozwoli z nas zdzierać. Trzeba jednak działać szybko, bo ceny już są windowane. Dla energetycznych kolosów liczy się tylko zysk.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!