Minister rolnictwa uspokaja, że żywność nie podrożeje. Wbrew wyliczeniom ekspertów Marek Sawicki zapewnia, że mimo zalania wielu pól i sadów to zbiory będą wystarczająco duże, by zrekompensować straty.
"Straty w uprawach jakie spowodowała powódź nie powinny mieć wpływu na wzrost cen produktów rolnych" - mówi w radiu TOK FM Marek Sawicki, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Według niego drogie będą tylko truskawki, jednak reszta żywności nie powinna spustoszyć portfeli Polaków.
Sawicki uspokaja, że patrząc na planowane zbiory, uda się zrekompensować straty powodziowe. Do tego, jako, że w Unii żywności nie brakuje, to zawsze będzie można zboża, czy warzywa sprowadzić z Europy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|