Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielki polski kontrakt skończył się klapą

24 maja 2010, 10:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Miał być największy kontrakt w historii polskiej zbrojeniówki - wyszło jak zwykle. Spóźnione dostawy skończyły się tym, że rozwścieczony zagraniczny kontrahent żąda gigantycznego odszkodowania.

Sypie się największy od dziesięcioleci polski kontrakt zbrojeniowy. Gliwickiemu Bumarowi Łabędy grozi kilkadziesiąt milionów dolarów kary za niewywiązanie się z umowy na dostawy czołgów dla Malezji - ujawnia "Gazeta Wyborcza".

Chodzi o kontrakt Bumaru z malezyjskim rządem na sprzedaż czołgów PT-91M. Za 48 maszyn, szkolenie załóg i obsługi oraz wozy serwisowe Malezja zapłaciła Bumarowi 380 mln dol. Kontrakt zapewnił fabryce pracę na pięć lat. Pierwsze czołgi dostarczono do Malezji w 2007r., ostatnie na początku tego roku zamiast z końcem zeszłego.

"Kontrakt nie jest realizowany zgodnie z umową. Dostawy są nieterminowe, są kłopoty techniczne" - mówi gazecie osoba związana z Bumarem, znająca kontrakt (to dokument tajny). Opóźnienia są wielomiesięczne. W czołgach nie działał system wykrywania skażeń, są i inne zastrzeżenia. Zdaniem rozmówców, kary dla Bumaru mogą wynieść kilkadziesiąt milionów dolarów. "Bumar zapewne pokryje je ze sprzedaży nieruchomości" - usłyszała "GW" w firmie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj