Rząd nie zapowiada w tej chwili potrzeby korekty budżetu w związku z powodzią - poinformował w piątek marszałek Sejmu, pełniący obowiązki prezydenta Bronisław Komorowski. Zapewnił, że - jeśli zajdzie taka potrzeba - Sejm zajmie się nowelizacją budżetu w trybie nadzwyczajnym.

"Rząd nie zapowiada w tej chwili potrzeby zmiany budżetu. Jeżeli taki wniosek wpłynie, oczywiście w trybie nadzwyczajnie szybkim Sejm dokona tej korekty. Ale rząd zdaje się zadbał o to, aby mieć wystarczająco dużą rezerwę finansową na wypadek takiej katastrofy. Wiem, że są przesunięcia wewnątrz resortów i na razie nie ma sygnałów, aby zabrakło pieniędzy na akcje walki z powodzią" - powiedział Komorowski dziennikarzom w Sejmie.

Minister finansów Jacek Rostowski zapewniał we wtorek, że nie będzie problemu ze wsparciem dla powodzian. Na takie przypadki jest przewidziana rezerwa budżetowa, a jeśli ona nie wystarczy, mogą być przesunięte środki z innych działów budżetu - mówił. Minister wyjaśnił, że są możliwości przesuwania różnych wydatków w ramach poszczególnych działów budżetu. Dopiero jeśli wówczas okaże się, że potrzeby są większe, to zaistnieje potrzeba nowelizacji budżetu, co będzie czystą formalnością i nie zwiększy deficytu - wyjaśnił Rostowski. Nowelizacja miałaby także polegać na przesuwaniu wydatków z jednej kategorii do drugiej.