Resort finansów wykorzystał ostatnie osłabienie złotego do zamiany znacznej części walut na złote - poinformował wiceminister finansów Dominik Radziwiłł. "Osłabienie złotego generalnie wykorzystujemy do zamiany części walut na złote. Tak było też i w ostatnich dniach, gdy zamieniliśmy znaczną pulę walut na złote w NBP. Mamy również możliwość sprzedaży walut na rynku, ale ta opcja przeznaczona jest na nadzwyczajne okoliczności i ostatnio nie była wykorzystywana" - stwierdził Radziwiłł. Nie podał, jaka kwota została wymieniona.

Miesiąc temu o interwencji na rynku walutowym poinformował Narodowy Bank Polski. Bank podał w komunikacie, że 9 kwietnia dokonał zakupu pewnej ilości walut obcych po korzystnym kursie. Skala tej interwencji nie została ujawniona, ale jej efektem było skokowe osłabienie złotego.

Zadowolenie z posunięcia NBP wyraziło Ministerstwo Finansów. W komentarzach po interwencji NBP przedstawiciele banku centralnego, Rady Polityki Pieniężnej oraz Ministerstwa Finansów nie wykluczyli, że może dojść do kolejnych interwencji na rynku walutowym.

Od tamtej pory złoty jednak znacznie się osłabił. W ubiegłym tygodniu wiceprezes NBP Witold Koziński ocenił, że kurs polskiej waluty jest satysfakcjonujący. Zastrzegł, że nie może ujawnić strategii NBP dotyczącej kontroli kursu walutowego. Podobne stanowisko co do kursu złotego wyraził resort finansów