Gdy lekarze się cieszą, że Polacy palą coraz mniej, to prawda okazuje się zupełnie inna. Spada, co prawda, sprzedaż papierosów, jednak tylko oryginalnych. Nikt bowiem nie chce przepłacać, skoro może kupować tanie paczki z przemytu. Są więc miasta, gdzie ludzie palą tylko nielegalne papierosy.
Terespol, Suwałki, czy inne miasta na ścianie wschodniej są już wolne od legalnych papierosó. Ponad 90 procent sprzedawanych tam paczek pochodzi z przemytu. Im dalej na zachód, tym nielegalnych papierosów jest mniej, choć jeszcze na granicy z Niemcami trafiają się miejscowości, gdzie połowa paczek pochodzi z kontrabandy - ujawnia "Puls Biznesu".
Wszystko przez to, że rząd się przeliczył. Dostosował akcyzę do wymogów unijnych i papierosy mocno zdrożały. To jednak wcale nie zwiększyło wpływów do budżetu. Polacy bowiem jak palili tak palą, tylko, że nielegalnie. Według ekspertów, skarb państwa traci na tym miliardy złotych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|