Rozstrzelali urzędnika za fatalne reformy
Tak kończą ludzie, którzy narazili się północnokoreańskiemu reżimowi. Pak Nam Gi, który stworzył fatalną reformę walutową, dostał karę śmierci. Według władz, przygotowane przez niego zmiany, zrujnowały do końca gospodarkę kraju czerwonego terroru.
- Korea Południowa utrzymała karę śmierci
- Kara śmierci dla neonazisty
- Koreańskie telekomy przejmą polski rynek
- Uratował mordercę córki przed ścięciem
- "Karać śmiercią, ale nie za narkotyki"
- Chiny planują egzekucję Brytyjczyka
- W Korei Północnej raczkuje kapitalizm
- Powieszeni za zabójstwa i gwałty
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wysokiej rangi urzędnik północnokoreański, który zainicjował w swym kraju reformę walutową, został rozstrzelany w zeszłym tygodniu za złe przygotowanie zmian - poinformowały południowokoreańskie media. Pak Nam Gi, szef wydziału finansowego i planowania rządzącej Partii Pracy Korei, został stracony w Phenianie - poinformowała południowokoreańska agencja Yonhap, powołując się na niezidentyfikowane źródła.
Pak był oskarżony m.in. o zrujnowanie gospodarki, co miało negatywny wpływ na plany lidera Korei Północnej Kim Dzong Ila dotyczące przekazania władzy najmłodszemu synowi - podała Yonhap.Według południowokoreańskiego ministerstwa ds. zjednoczenia narodowego, nie można z całą pewnością stwierdzić, że egzekucja miała miejsce.
Na początku grudnia 2009 roku władze w Phenianie zdecydowały się na reformę walutową; w jej ramach 100 starych wonów wymienianych jest na jeden nowy, ale na razie tylko do kwoty 100 tys. starych wonów na gospodarstwo domowe oraz dodatkowo po 50 tys. na jednego członka rodziny. Pozostałe pieniądze są deponowane w państwowych bankach. Zdaniem ekspertów celem tej najbardziej drastycznej od 50 lat wymiany północnokoreańskich pieniędzy jest zdławienie gwałtownej inflacji oraz ograniczenie dochodów rozwijającego się handlu ulicznego.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!