Bruksela chwali Tuska. Za plany
W kraju nie było euforii. Ale plan ratowania finansów publicznych, który przedstawił Donald Tusk, wzbudził zainteresowanie w Brukseli. Komisja Europejska pochwaliła pomysły rządu. Oczywiście nie obyło się bez bardzo ważnego "ale" - Komisja podkreśla, że choć na papierze wygląda to dobrze, wciąż jest to tylko papier.
- Wciąż nie ma planu dla euro
- Węgry będą miały euro szybciej od Polski
- Prezydent podpisał budżet
- Balcerowicz: Żadnej daty przyjęcia euro
- Tusk musi znaleźć 60 miliardów złotych
- Eksperci nie wierzą w plany Tuska
- Rząd uratował polską gospodarkę
- Huebner krytykuje nową unijną strategię
- Unia niszczy rybaków. Przez pomyłkę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Komisja Europejska pozytywnie oceniła działania polskiego rządu podjęte w ramach wszczętej w lipcu ubiegłego roku procedury nadmiernego deficytu, zgodnie z którą do 2012 r. deficyt musi spaść poniżej dozwolonego poziomu 3 proc. PKB. KE nie widzi potrzeby otwierania kolejnych etapów procedury, ale zwraca uwagę, że deficyt finansów publicznych utrzymuje się na wysokim poziomie - według szacunków polskiego resortu finansów w 2010 r. będzie on zbliżony do 7 proc. PKB.
"Dzisiaj zajęliśmy pozytywne stanowisko w sprawie decyzji podjętych przez polskie władze. Uważamy, że koniec końców w ślad za rekomendacjami rząd podjął skuteczne działania. Ale nawet po podjęciu tych działań poziom deficytu finansów publicznych w roku 2009 i jego szacunki na rok 2010 są wciąż dość wysokie. By zejść poniżej 3 proc. w roku 2012, trzeba będzie dodatkowych środków konsolidacyjnych" - powiedział na konferencji prasowej odchodzący ze stanowiska unijny komisarz ds. walutowych i gospodarczych Joaquin Almunia.
W swej ocenie KE zwraca uwagę, że "istnieją znaczące ryzyka związane ze strategią fiskalną polskich władz. Nawet biorąc pod uwagę lepsze niż oczekiwane perspektywy wzrostu, dalsza znacząca konsolidacja środków będzie niezbędna, by obniżyć deficyt poniżej 3 proc. w 2012 roku".
"Należy uniknąć nowych środków pobudzenia gospodarczego; budżet na rok 2010 powinien być rygorystycznie wykonany, dodatkowe nieprzewidziane dochody powinny być przeznaczone na redukcję deficytu, a na kolejne lata należy przygotować dodatkowe środki konsolidacyjne" - dodaje Bruksela











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!