Polskie firmy bankrutują na potęgę
Rząd zapowiada koniec kryzysu, tymczasem coraz więcej polskich firm idzie na dno. Ilośc bankructw wzrosła, w porównaniu ze styczniem 2009 aż o 120 procent. A to nie koniec złych wiadomości. Według analityków będzie jeszcze gorzej. Zobacz, które branże są najbardziej zagrożone.
- Nowy podatek obciąży duże firmy
- Kulczyk jednak nie uratuje Polic
- Oto największe bankructwo w Japonii
- Polski producent kosmetyków bankrutuje
- Prezes wyleci, bo firma ma długi
- Mnich uratuje bankrutujące linie lotnicze
- Firmy odzieżowe będą padać jak muchy
- Ameryka w szponach wieloletniej depresji
- Upadło sześć kolejnych banków w USA
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 5°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Od początku stycznia liczba upadłości polskich firm wzrosła o 120 proc. w porównaniu z sytuacją rok temu, pisze "Rzeczpospolita". Prognozy na kolejne miesiące nie są optymistyczne. Jak wynika z badania wywiadowni gospodarczej Dun&Bradstreet, które objęło ponad 260 tys. firm, połowa przedsiębiorstw jest w złej sytuacji finansowej.
>>>Oto największe bankructwo w Japonii
Najszybciej pogarsza się kondycja firm budowlanych, transportowych oraz fabryk mebli. Liczba bankructw i likwidacji producentów odzieży ma się w tym roku podwoić. 48 proc. producentów odzieży i wyrobów tekstylnych jest w katastrofalnej sytuacji.
W pierwszych trzech tygodniach stycznia odnotowano 70 upadłości polskich przedsiębiorstw. Przed rokiem było ich 32. W 2009 r. ogłosiło bankructwo lub zostało zlikwidowanych ponad 1,7 tys. firm, o 36 proc. więcej niż w 2008 r. W tym roku prawdopodobnie takich upadłości będzie więcej.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!