"Na pomysł, jak ma wyglądać, wpadłem, lecąc samolotem z Rosji. Sfotografowałem piękne chmury i to one stały się tłem kafelka. Symboliczny gest, bo Jan Paweł II zawsze chciał odwiedzić Rosję" - tłumaczy "Gazecie Wyborczej" projektant płytki - Zbigniew Gretka. Pieniądze z płytek trafią na wsparcie Centrum Jana Pawła II, którego Ceramika Paradyż jest sponosrem.

>>>Jest podpis. Jan Paweł II będzie świętym

Kafelki można kupić przez portal społecznościowy, kurię w Krakowie i parafie. Cena płytki to aż 100 złotych. Co na niej będzie? Modlący się papież, Matka Boska i tekst podziękowania za budowę Centrum - pisze "Gazeta Wyborcza".

Część księży protestuje jednak przeciw pomysłowi. Według nich te kafelki mogą trafić tam, gdzie nie powinny. Do tego taki sposób na wsparcie budowy może stać się tematem do dowcipów. Co na to twórca płytki?

"Powiedziane jest, że gdziekolwiek ktoś robi dobro, będzie dotykał zła. Nie będziemy się przejmowali. Głupi nie zrozumie, a mądry kupi, bo kto na Kościół łoży, tego głód nie zmorzy" - mówi gazecie Gretka.