Gdyby te rozwiązania uzupełnić o podwyższenie kapitału emerytalnego dla kobiet, które urodziły dzieci, możliwy jest kompromis – zadeklarował wicepremier, szef PSL Waldemar Pawlak.

Ludowcy chcą, by matkom, które urodziły np. troje dzieci, państwo dopłacało około 20-30 tys. zł do kapitału emerytalnego. W konsekwencji miałyby one zrekompensowany okres, gdy podczas urlopu macierzyńskiego odprowadzano za nie niższe składki. PO jest sceptyczna, ale chce poznać wyliczenia dotyczące skutków takich dopłat dla budżetu.

W tym tygodniu mają się zakończyć konsultacje społeczne nad rządową propozycją dotyczącą stopniowego podnoszenia i zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67. roku życia.