Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeden rachunek za prąd i telefon? Giganci łączą siły

19 lutego 2013, 10:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kobieta rozmawiająca przez telefon
Wspólny rachunek za telefon i prąd? /Shutterstock
Orange i PGE zawiązują sojusz. Związek ten może zrewolucjonizować rynek, bo firmy wprowadzą wspólny rachunek za prąd, telefon i telewizję. A to oznacza oszczędności w portfelach klientów tych przedsiębiorstw.

Największy producent energii elektrycznej w Polsce zawiązał sojusz z telekomunikacyjnym gigantem. Dla klientów oznacza to na razie niewiele. „Ostateczny kształt wspólnej oferty będzie znany po zakończeniu pilotaży zaplanowanych na drugi i trzeci kwartał tego roku” – czytamy w komunikacie.

Docelowo tandem gigantów może jednak zrewolucjonizować rynek, oferując wzajemnie swoje usługi. Taka oferta to standard np. w Wielkiej Brytanii. Tamtejsza wielka szóstka czołowych dostawców energii i gazu proponuje usługi telekomunikacyjne, a nawet ubezpieczenia. Tam co roku sprzedawcę mediów zmienia ponad 3 mln klientów, w Polsce zaledwie kilkadziesiąt tysięcy. Po uwolnieniu cen prądu dla 15 mln polskich rodzin konkurencja wzrośnie i u nas. Wspólny rachunek za energię, telefon i kablówkę może dać PGE palmę pierwszeństwa na rynku. Dziś najwięcej klientów ma Tauron.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj