Dziennik Gazeta Prawana logo

Oto, co musisz zrobić, by dostać tani kredyt

13 maja 2011, 11:05
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
kredyt
kredyt/Inne
Niska marża i oprocentowanie to argumenty, którymi banki chcą namówić klientów na kredyt. Jednak nie daj się skusić reklamom, takie warunki dostanie tylko wybrana grupa ludzi. Oto, co musisz zrobić, by się w niej znaleźć.

Odpowiednie ustawienie kryteriów jakie powinien spełnić klient sprawia, że na 24 banki 18 jest już w stanie zaproponować kredyt z marżą w okolicy 1 punktu procentowego (p.p.). Do 1 p.p. nie schodzą w ofercie jedynie Allianz, Nordea, Pekao Bank Hipoteczny, PKO BP, Raiffeisen, a Pekao wyjątkowo w drodze negocjacji z zamożnym klientem przy wysokich kwotach.

>>> Dziennik.pl na Facebooku. Zobacz! Polub!

Paradoksalnie nie każdy chciałby jednak dostać taki tani kredyt, a wielu klientów w ogóle nie mogło by go otrzymać. Dobrze jest jednak wiedzieć jak banki podchodzą do kształtowania cen kredytów, tym bardziej, że polityka wcale nie jest jednakowa. Gdy w jednym banku podstawowe znaczenie będzie miał wkład własny, w innym będzie to wielkość kwoty kredytu. Jeszcze gdzie indziej ważnym elementem całej kredytowej układanki jest wysokość zarobków zainteresowanego pożyczeniem pieniędzy.

Wbrew panującemu przekonaniu ocena grubości portfela klienta nie jest jednakowa w każdym banku (oczywiście trzeba się wykazać zdolnością kredytową na pożądaną kwotę kredytu). Różna jest także wrażliwość instytucji finansowych na zakup dodatkowych produktów. Gdy w jednym banku zadowolą się założeniem darmowego konta internetowego w innym będzie to pakiet usług wymagający kilkuset złotych wydatków miesięcznie (m.in. ubezpieczenia, programy inwestycyjne, konto za ponad 20 zł).

Jeśli klient może sobie pozwolić na kredyt z wkładem własnym co najmniej 70 proc. wartości nieruchomości, to może przebierać w ofertach banków z niskimi marżami. Dostanie 0,89 p,p. w Millennium, jeszcze mniej w Getin Noble Bank, w granicach 1 p.p. w Lukas Banku, mBanku, MultiBanku czy Banku Pocztowym. W Polanku EFG trzeba mieć jeszcze więcej wkładu własnego, bo ponad 80 proc. wartości nieruchomości.

Nie w każdym banku wrażliwość na ten właśnie parametr jest taka sama. W obowiązujących obecnie promocjach kredytów mieszkaniowych Pekao, LtV w ogóle nie ma znaczenia. W PKO BP klient odkładający latami nawet na 90 proc. wkładu własnego przy kredycie w wysokości 300 tys. zł utarguje jedynie 0,1 p.p. zniżki w porównaniu z klientem, który pożycza pieniądze na całe mieszkanie. Biorąc jednak pod uwagę, że na jedną dziesiątą ceny nieruchomości nie będzie brał takiej kwoty to i tak nie zyska, bo przy niższych kwotach marża rośnie. W Citi Handlowym obniżka z tego tytułu może sięgać 0,3 p.p. W ING Banku Śląskim będzie to 0,25 p.p., a w Kredyt Banku i DB PBC po 0,2 p.p. Z kolei w Millennium i BPH zmiana marży w zamian za wysoki wkład własny wyniesie 0,50 p.p., a w DnB Nord 0,45 p.p.

Obok LtV czyli relacji kredytu do wartości nieruchomości, drugim kluczowym elementem, który wpływa na obniżkę marży w bankowych tabelach jest wysokość kredytu.
  Im wyższa kwota tym przeważnie niższa marża. Np. na jednopunktową marżę w Citi Handlowym może liczyć osoba, która pożyczy co najmniej 750 tys. zł i dla banku nie będzie tu już miało istotnego znaczenia, czy klient ma 10 czy 20 proc. wkładu własnego. W BPH, DnB Nord nie ma to natomiast znaczenia w przedstawianych siatkach marż. Kredyt Bank rozróżnia jedynie kredyty poniżej 300 tys. zł i od 300 tys. zł wzwyż.

Dla klienta Citi Handlowego ważne będzie natomiast jakie ma dochody. Na jednopunktowe marże zasłuży sobie jeśli łączne wpływy biorących kredyt wyniosą min. 12 tys. zł netto i trafią na ROR do Citi Handlowego. Zarobki to również element przetargowy, który w różnych bankach inaczej jest traktowany. Część ujmuje to kryterium w tabelach z marżami, gdzie indziej może być elementem negocjacji ceny, w innych przypadkach nie odgrywa istotnej roli. Ale koniec końców zależność od wysokości dochodów jest silna, bo dla banków ważne jest jaką część dochodów kredytobiorców pochłania rata zaciąganego kredytu jak i pozostałych obciążeń kredytowych. Im mniej tym lepiej. W Getin Noble Banku kredyt z marżą 0,69 p.p. może dostać osoba, która m.in. wykaże, że stosunek raty do dochodu nie przekracza 40 proc.

Coraz istotniejszym elementem kredytu hipotecznego staje się cross sell. Widać, że tu kryją się spore możliwości zbicia marży kredytu hipoteczego. Należy jednak pamiętać, że nie zawsze idzie to w parze z obniżeniem kosztów kredytu. Na obkupieniu się dodatkowymi produktami banku DB PBC klient może obniżyć marżę o ponad połowę, w HSBC Polska o połowę ( minus 1 p.p.) podobnie w mBanku i MultiBanku, w BPH o 0,7 p.p., w Kredyt Banku o 0,5 p.p. w BZ WBK o 0,36 p.p. w Millennium o 0,3 p.p.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Open Finance
Halina Kochalska
Halina Kochalska
Moja kariera:
Komentarze dla mediów w zakresie: bankowość i produkty bankowe, kredyty mieszkaniowe i konsumpcyjne, karty kredytowe i konta osobiste

Od 2009 Analityk Gold Finance, ekspert w zakresie produktów bankowych

Od 2007 do 2009 Dziennik

Od 2000 do 2007 Gazeta Giełdy Parkiet, dział giełdowy

Od 1999 do 2000 Prawo i Gospodarka

Od 1998 do 1999 Gazeta Giełdy Parkiet

Od 1997 do 1998 Prawo i Gospodarka

Od 1994 do 1997 Gazeta Stołeczna, dodatek do Gazety Wyborczej

Halina Kochalska rozpoczęła studia w 1990 roku na wydziale Politologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalność dziennikarstwo. Dyplom uzyskała już
na wydziale dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie studiów współpracowała z krakowską redakcją Gazety Wyborczej, po zmianie uczelni
na Uniwersytet Warszawski została zatrudniona w redakcji Gazety Stołecznej. Od 1997 roku pisała artykuły o tematyce gospodarczej dla Prawa i Gospodarki. Specjalizowała się
w temacie prywatyzacji i spółek giełdowych. Doświadczenie w dziennikarstwie finansowym zdobywała w również Parkiecie, gdzie jako pierwsza kobieta została zatrudniona w dziale giełdowym. Z Gazetą Giełdy Parkiet była związana przez niemal 4 lata. Od 2007 jako dziennikarka finansowa Dziennika specjalizowała się w tematyce bankowości i produktów bankowych

W październiku 2009 roku Halina Kochalska dołączy do grona analityków Gold Finance jako ekspert w dziedzinie sektora bankowego oraz usług i produktów bankowych.
 

 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSprawdzili, który bank jest najbardziej liberalny »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj