Dziennik Gazeta Prawana logo

Umowy o dzieło coraz mniej podejrzane

14 marca 2023, 06:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
umowa układ
umowa układ/Shutterstock
Jeszcze dwa lata temu umowy o dzieło były na celowniku analityków i urzędników. Uznawano je za potencjalne źródło tego, co dziś nazywa się optymalizacją składkową albo bardziej dosadnie: ucieczką od płacenia podatków czy składek. Dlatego od 2021 r. kazano je zgłaszać do ZUS. Najnowszy raport o rejestrze umów o dzieło w 2022.r pokazuje, że były to podejrzenia mocno na wyrost.

Mniej umów o dzieło

Wynika z niego, że w zeszłym roku w tego typu formie zatrudnienia pracowało 345 tys. osób a łącznie powstało 1,7 mln umów o dzieło. Dane ZUS pokazują sporą stabilizację, ponieważ w 2021 r. wykonawców było nieco mniej - 337,3 tys. więc mamy dwuprocentowy wzrost ich liczby, ale równocześnie minimalnie o 1 proc. spadła liczba zawieranych umów.

Największa grupa wykonawców umów o dzieło to osoby w wieku 30–39 lat, co jest jedną czwartą zgłoszonych. W podziale na płeć minimalnie przeważają mężczyźni - 52 proc. Wśród wykonujących są obcokrajowcy łącznie - 19,2 tys. osób, co stanowi 5,60 proc. wszystkich wykonujących umowy o dzieło. To proporcja zbliżona do liczby cudzoziemców ubezpieczonych w ZUS w porównaniu do ogólnej liczby osób na rynku pracy. Także jeśli chodzi o strukturę widać podobieństwo, przynajmniej, jeśli chodzi o dwie pierwsze pozycje najwięcej jest Ukraińców - 43 proc., w dalszej w kolejności są Białorusini, a potem Niemcy i Brytyjczycy.

W której branży króluje umowa o dzieło?

Jeśli chodzi o branże w których stosowana jest ta forma, to najwięcej wykonawców jest w sekcji działalność profesjonalna, naukowa i techniczna: to 84 tys. wykonawców, czyli niemal jedna piąta ogółu. Prawie tyle samo zawarto ich w branży informacja i komunikacja – 82,4 tys. wykonawców. Na trzecim miejscu jest działalność związana z kulturą, rozrywką i rekreacją – 57,3 tys. wykonawców, czyli 13 proc. Na czwartej pozycji znajduje się edukacja – 53,7 tys. wykonawców, co stanowi 12,5 proc. Średni okres, na który zawarto umowy o dzieło, to 26 dni, choć akurat największa grupa 25,4 proc. została zawarta na 1 dzień.

“Na podstawie danych dotyczących liczby zgłoszonych umów o dzieło i ich wykonawców, w porównaniu do liczby ubezpieczonych w systemie ubezpieczeń społecznych, wynika, że również w 2022 r. nie jest to skala, o której domniemywano przed wprowadzeniem rejestru umów o dzieło.” - konkludują autorzy raportu. Bowiem jeszcze kilka lat temu były obawy, że w z związku z ozusowaniem umów zleceń do poziomu co najmniej minimalnego wynagrodzenia, to właśnie umowy o dzieło staną się kolejnym segmentem rynku pracy służącym omijaniu opłacania składek na ZUS. Było słychać nawet o anegdotycznych przykładach umowy o dzieło na wykopanie rowu czy inne tego typu prace. Obawiano się także, że będą masowo stosowane np. w gastronomii. Właśnie dlatego rząd wprowadził obowiązek od 2021 r. zgłaszania takich umów do ZUS, mimo że nie trzeba od nich odprowadzać składek.

Raport ZUS pokazuje, że jeśli nawet tego typu przypadki występują to nie ma mowy o ich masowości, a dane z raportu, np. te dotyczące branż wskazują, że na ogół są one stosowane tam gdzie można tego się spodziewać.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj