Dziennik Gazeta Prawana logo

Im gorzej, tym lepiej. Jak działają górnicze związki zawodowe...

2 lutego 2015, 06:17
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Górnik w kopalni
Im gorzej, tym lepiej. Jak działają górnicze związki zawodowe.../Shutterstock
Mówienie, że górnicy są roszczeniowi, to nieporozumienie – twierdzą związkowcy. W ich opinii to, co dobre dla górników, jest dobre dla branży.

Ponad 40 mln zł rocznie pochłania funkcjonowanie związków zawodowych w trzech największych, kontrolowanych przez Skarb Państwa firmach górniczych.

Kwoty, jakie Kompania Węglowa czy Jastrzębska Spółka Węglowa przeznaczają na związki zawodowe, są znacznie większe niż w najbogatszej polskiej firmie, jaką jest KGHM. W Lubinie na działalność organizacji związkowych z budżetu koncernu przekazano 9,8 mln zł.

Wynika to w dużym stopniu z tego, że ponieważ górnicze związki mnożą się na potęgę, rośnie również liczba ich działaczy, których – w myśl polskiego prawa – utrzymywać musi spółka, w której działają. We wspomnianej już JSW na pełnych etatach jest obecnie aż 103 liderów związkowych. Jak wynika z danych firmy, staż związkowy większości z nich przekracza 15 lat. A to oznacza, że ludzie ci nie byliby najpewniej w stanie wrócić do zawodu, jaki wcześniej uprawiali. Zresztą co czwarty ze związkowych działaczy w JSW dożył już wieku, w którym nabywa się uprawnienia emerytalne. Dotyczy to zresztą nie tylko tej spółki.

Nic więc dziwnego, że dla szefów firm górniczych związkowcy to często osoby, które zrobiły ze swoich posad świetne miejsca do zarabiania przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek odpowiedzialności. A co najgorsze – szkodzą górnictwu.

CZYTAJ TAKŻE: Oszustwa na porządku dziennym? Górnik o fałszowaniu pracy na kopalniach>>>

Naturalnie diametralnie inna jest opinia samych związkowców, szczególnie że dobro branży postrzegają odmiennie od zarządów firm wydobywczych.

– mówi nam Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowych Górników w Polsce. – – dodaje.

Ustawa regulująca kwestie emerytalne ma, zdaniem Czerkawskiego, o tyle wpływ na branżę, że m.in. dzięki niej są jeszcze w Polsce chętni do pracy w kopalniach. – – tłumaczy wiceszef ZZG w Polsce. Dzieje się tak m.in. dlatego, że związkowcy, gdy w sektorze była dobra koniunktura, zadbali, by otwierano szkoły górnicze. –– wyjaśnia Czerkawski.

Podobnie rolę organizacji związkowych widzi Patryk Kosela, rzecznik prasowy Sierpnia 80. – – deklaruje. – – potwierdza Czerkawski. Zresztą w jego opinii przykładów na to, że pracownicy kopalń zrzekali się czegoś po to, by ich firma funkcjonowała, jest multum.

A protesty organizowane nawet z powodu prywatyzacji JSW i wprowadzenia jej na warszawską giełdę? – – przyznaje związkowy lider – – deklaruje.

Co jeszcze związki zrobiły dla dobra sektora? – – wymienia Kosela. Przedstawiciel Sierpnia 80 do dokonań organizacji zalicza również przeciwstawienie się zarządowi jastrzębskiej spółki, który w firmie JSW Szkolenie i Górnictwo zatrudniał pracowników na okres próbny i zawierał z nimi umowy o pracę, ale na czas określony. – – mówi rzecznik związku.

– dodaje Czerkawski. Zdania górniczej Solidarności na temat tego, co organizacja zrobiła dla sektora, nie poznaliśmy – w związku nie znalazł się nikt, kto mógłby z nami na ten temat porozmawiać.

Kosela przyznaje, że były i niepowodzenia. – – mówi. – – dodaje. Narzeka również na... przerosty zatrudnienia w spółkach węglowych i gigantyczne koszty ich funkcjonowania. Dostrzega je np. w centrali Kompanii Węglowej, gdzie pracuje blisko tysiąc osób. – – mówi.

Do niepowodzeń organizacji zalicza również to, że osoby, które nabyły już prawa emerytalne, nadal pracują w górnictwie. – – argumentuje Kosela i dodaje, że tacy leciwi pracownicy powinni zwalniać miejsca dla młodszych.

– wymienia na pierwszym miejscu niepowodzeń Czerkawski. – – wyjaśnia.

OPINIA

Jeremi Mordasewicz, doradca zarządu konfederacji Lewiatan: 40 mln zł, jakie firmy węglowe płacą na związki zawodowe, to dużo, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że zatrudnionych w nich jest tylko 90 tys. osób. Nie miałbym jednak nic przeciwko takim wydatkom, gdyby związkowcy służyli branży. Tymczasem działacze oszukują górników. Wprowadzają ich w błąd, przedstawiając im fałszywe analizy dotyczące branży. Mieliśmy aż do 2011 r. cztery lata znakomitej koniunktury w polskim górnictwie, był boom zarówno na węgiel energetyczny, jak i na koksowy. Z tego też powodu cena surowca utrzymywała się przez cały ten czas na poziomie ponad dwa razy wyższym niż przez wiele wcześniejszych lat. W związku z tym wszystkie polskie firmy górnicze dobrze sobie radziły. Związkowcy uznali, że teraz już obowiązywać będzie taka właśnie, bardzo wysoka cena węgla i powrotu do niższej nie ma. Taki też przekaz otrzymywali od nich górnicy. Pod ogromną presją związków zarządy wypłacały więc coraz wyższe wynagrodzenia i godziły się na regulacje, które nie uwzględniały tego, że kiedyś może przyjść dekoniunktura. Pieniądze szły na konsumpcję, zamiast na inwestycje, które podnosiłyby efektywność kopalń. Nie przygotowano się na chude lata, które zwykle nadchodzą po tłustych. Działacze związkowcy przyłożyli tym samym rękę do zrujnowania swojej firmy, o którym najlepiej świadczy spadek kursu JSW. Kiedyś jej akcje kosztowały ponad 130 zł, dziś nieco ponad 20 zł. Górnik, który pracuje na ścianie, może nie wszystko rozumieć, ale związkowiec powinien być dla niego przewodnikiem. Tymczasem większość działaczy zachowuje się bezwzględnie, dba wyłącznie o własne wysokie wynagrodzenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj