Dziennik.pl logo

Szokujące słowa z Rosji. "Przegrywamy nie tylko z Chinami i USA, ale także z Ukrainą"

Andriej Klepacz
Andriej Klepacz/Shutterstock
Główny ekonomista rosyjskiego Wnieszekonombanku Andriej Klepacz stwierdził, że wobec wsparcia Zachodu dla Ukrainy Rosja nie będzie w stanie wygrać gospodarczo"„wojny na wyniszczenie" – podał niezależny portal Moscow Times "Przegrywamy nie tylko z Chinami i USA, ale także z Ukrainą" – stwierdził ekspert.

Rosną koszty ponoszone przez Rosję wskutek ataków Ukrainy, a Moskwa zostaje w tyle za światem pod względem rozwoju technologicznego – powiedział ekspert państwowego banku rozwoju podczas debaty Klubu Nikickiego, założonego w 2000 r. klubu naukowców, przedsiębiorców i ekspertów.

Ekspert: Przegrywamy nie tylko z Chinami i USA, ale także z Ukrainą

Jesteśmy w tyle. Tracimy w globalnej konkurencji technologicznej i ekonomicznej. Przegrywamy nie tylko z Chinami i USA, ale pod pewnymi względami przegrywamy z Ukrainą. Gospodarka Ukrainy jest oczywiście częściowo zniszczona, ale mimo wszystko przetrwała – powiedział cytowany przez portal ekspert.

Ekspert: Nie wygramy w wojnie na wyniszczenie, żyjemy w złudzeniu

Nie wygramy konkurencji w tej wojnie na wyniszczenie. Żyjemy w złudzeniu, że wszystko się tam zawali. Nie zawaliło się i nie zawali. Nasze koszty rosną – kontynuował Klepacz. Przypomniał, że po boomie militarnym w latach 2023–2024 rosyjska gospodarka weszła w tym roku w recesję.

Konflikt w Ukrainie, z udziałem NATO, trwa dłużej niż Wielka Wojna Ojczyźniana i nie widać jego końca. Obie strony nasilają ataki, w tym na infrastrukturę drugiej strony. Straty spowodowane ukraińskimi atakami na porty, złoża ropy i gazu, zakłady chemiczne i logistykę rosną i stają się już istotną barierą makroekonomiczną dla rosyjskiego wzrostu gospodarczego – powiedział Klepacz.

Ekspert: Rosja się nie załamie, ale dojdzie do kryzysu społecznego

Według Klepacza rezultatem może być wejście Rosji w "kryzys społeczny", gdy nikt nie będzie tego oczekiwał. Ale nikt nie spodziewał się też rewolucji lutowej. Lenin napisał w grudniu 1916 roku, że "nie dożyjemy" rewolucji, jednak doczekał się jej zaledwie kilka miesięcy później – dodał ekonomista, cytowany przez Moscow Times, którego redakcja przeniosła się poza Rosję po atakach na niezależne media w 2022 roku.

Wierzę, że Rosja się nie załamie, ale jestem niemal pewien, że dojdzie do kryzysu społecznego. Nie załamiemy się gospodarczo, ale nasze zacofanie się pogłębi, ze wszystkimi tego konsekwencjami – podsumował.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSzokujące słowa z Rosji. "Przegrywamy nie tylko z Chinami i USA, ale także z Ukrainą" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj