Dziennik Gazeta Prawana logo

Skończyły się pieniądze, skończyły się staże

8 lipca 2013, 08:54
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kobiety i mężczyzna w pracy
Kobiety i mężczyzna w pracy/Shutterstock
Od stycznia do końca maja urzędy pracy skierowały na staże ponad 115 tys. bezrobotnych. To aż o 54 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku – wynika z danych resortu pracy. Jednak pośredniaki liczą, że resort sypnie gotówką. Środki z Funduszu Pracy już się kończą.

Tak duży wzrost liczby bezrobotnych wysłanych na staż jest spowodowany zwiększeniem środków na ten cel z Funduszu Pracy – do kwoty ponad 1,1 mld zł, czyli o 35,1 proc. większej w porównaniu z 2012 r. Perspektywy nie są jednak dobre. Bo te środki zostały już w większości wykorzystane – wynika z wypowiedzi dyrektorów urzędów pracy.

A na rynku pracy pojawi się wkrótce 400 tys. absolwentów różnego typu szkół – po ostatnich w ich życiu wakacjach. I większość rozpocznie karierę zawodową od bezrobocia, bo nie ma doświadczenia zawodowego, którego oczekują pracodawcy. Po bezskutecznych próbach znalezienia etatu tysiące młodych ludzi zaczną szturmować pośredniaki z nadzieją, że otrzymają skierowanie na staż, który poprawi ich sytuację. Ale spotka ich rozczarowanie.

– informuje Jerzy Bartnicki, dyrektor PUP w Kwidzynie. Całoroczna pula, jaką dysponował, została już wydana. –– podkreśla Bartnicki.

Podobnie jest w innych miejscowościach. – – twierdzi Irena Lebiedzińska, wicedyrektor PUP w Opolu. Jej zdaniem dodatkowe pieniądze, jakie otrzymuje urząd z rezerwy ministra pracy, są skromne. –– uważa Lebiedzińska.

Małą kwotę z resortu pracy dostał też PUP Łódź-Wschód. – – podkreśla dyrektor Krzysztof Błaszczyk.

Trudna sytuacja jest też w PUP Bielsko-Biała. – – ocenia dyrektor Leszek Stokłosa.

Jednak nie wszędzie bezrobotni odbijają się od ściany. – – ujawnia Wioletta Tybiszewska, dyrektor PUP w Żaganiu.

Z danych resortu pracy wynika, że efektywność staży jest dość duża. W ubiegłym roku zatrudnienie uzyskało blisko 61 proc. tych, którzy je skończyli. Jednak w tym roku może być gorzej, bo pojawiło się nowe zjawisko. – – ocenia Stokłosa. To dlatego, że urzędy pracy wywierają presję na pracodawców, aby ci zatrudniali w różnej formie osoby, które u nich odbywały staż. – – zauważa Stokłosa. Takich deklaracji nie składają też instytucje samorządowe, szpitale czy firmy komunalne. – – podkreśla Błaszczyk.

Ale nawet w takich firmach stażyści korzystają, bo nie tylko zdobywają doświadczenie, ale mogą się też pokazać z jak najlepszej strony i powiększyć grono znajomych. A dzięki nim łatwiej znaleźć zatrudnienie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj